_

24.08.2016

Legia Warszawa 1 - 1 Dundalk F.C. (w dwumeczu 3-1 i awans Legii)


Mówiłem, że Legia może sobie zaszkodzić i o mały włos, a tak by się stało. Rywalom jednak brakowało klasy sportowej, tak mówiąc w skrócie. Zdaję sobie sprawę, że z innym przeciwnikiem Legia zagrałaby lepiej, może też uważniej, ale jest awans i to jest ważne. Te błędy nie miały większego znaczenia. Trzeba też pokreślić konsekwencję Legii. Trzech rywali stało na drodze, z każdym była wygrana i remis. Jutro będzie losowanie, które wyłoni grupy i wskaże przeciwników warszawskiego klubu. Moim zdaniem Legia zrobiła już 100% tego, co miała zrobić w tym sezonie europejskich pucharów. Jeśli osiągnie coś więcej (awans do Ligi Europy po fazie grupowej na przykład), to będzie to tylko na plus. Ważniejsze pytanie, jakie stoi teraz przed Legią, dotyczy pieniędzy, które niemal dosłownie spłyną na klub. Tu można podjąć złe decyzje. Jeśli te dodatkowe środki zostaną zainwestowane, to może w przyszłości będą z tego jakieś profity. Może, gdyż nie wiadomo, co przyniesie przyszłość i jak będzie wyglądała europejska piłka. Natomiast prosta konsumpcja tego zastrzyku finansowego nie doprowadzi do czegoś dobrego. Tak więc w tym momencie piłkarze zeszli już do szatni, a mecz zacznie toczyć pion organizacyjny klubu. Tutaj walka jest mniej spektakularna, ale konsekwencje porażki są dużo poważniejsze. Na razie jednak można się cieszyć, bo polska piłka klubowa wraca do Europy.

PS Tak się bawiąc w typowanie, myślę, że Legia trafi w grupie na kogoś dobrego z Hiszpanii, czyli Real albo Barcelonę. Wiem, że to nie ma znaczenie, ale w razie czego niemal cały świat to będzie oglądał.

22.08.2016

2 Gameweek Premier League (sezon 2016-2017)


Nie lubię takich kolejek. Po piłkarzach widać, że niektórzy jeszcze są w przerwie wakacyjnej. Po zespołach widać, że oczekuje się końca okienka i wtedy zacznie się gra na poważnie, a te mecze traktuje się trochę jak przetarcie przed bojem. No a uwaga świata i tak była skupiona na Olimpiadzie w Rio, więc pewne rzeczy mogą umknąć.

21.08.2016

Walsall 1 - 2 Charlton Athletic


0-1 Nicky Ajose 42'

1-1 Kieron Morris 72' (asysta Franck Moussa)

1-2 Nicky Ajose 74'


Odrobinę niepokojące. Tylko odrobinę, bo po pierwsze niemal cały skład się zmienił, a po drugie to pierwsze okienko transferowe i okres przygotowawczy nowego szkoleniowca. Brakuje też trochę świadomości taktycznej. Może jasnego przekazania informacji, co piłkarze mają robić na murawie i co ma robić na niej zespół. Wydaje się, że chyba tu jest największe pole do poprawy, bo piłkarze za bardzo chcą i nie wychodzi po prostu. Tylko to właśnie taktyka była największym znakiem zapytania przed sezonem. Na razie przeciwnicy z innych drużyn są pod tym względem lepsi. Mam nadzieję, że to się zmieni, bo zarząd chce awansu, a poprzedni sezon pokazał, że nie boi się zmieniać szkoleniowca w trakcie sezonu. Byłbym też bardzo daleki od krytykowania nowego napastnika. On ma 20 lat, wcześniej całe życie spędził na Cyprze, dlatego może wystąpić szok kulturowy związany z nowym krajem i szok sportowy, bo liga może wyżej stawiać poprzeczkę. Dlatego na razie może sytuacja nie wygląda za dobrze, ale trzeba mieć nadzieję, że to się zmieni na lepsze. Zarówno dla niego, jak i dla klubu. Następny mecz w sobotę z Bury, znów u siebie. Powinien już być ten nowy obrońca w składzie.

18.08.2016

Dundalk F.C. 0 - 2 Legia Warszawa


Jak tu zrobić, żeby czegoś nie zapeszyć. Powiem tak, na 95% Legia jest w Lidze Mistrzów. Dlaczego na 95? Bo tyle minut pewnie potrwa rewanż. Nie sądzę, że Dundalk stać na zwycięstwo w Warszawie. Oczywiście Legia może sobie zaszkodzić, przegrać rewanż mentalnie, ale nie wydaje mi się to możliwe z tym szkoleniowcem. Co prawda można mieć pewne wątpliwości do pierwszej bramki (dla mnie to było dość przypadkowe zagranie piłki ręką, a takich jedenastek nie lubię oglądać), ale różnica klasy między zespołami była widoczna. Dundalk i tak zrobił wiele. Podejrzewam, że piłkarze białoruskiego Bate ich po prostu zlekceważyli w poprzedniej rundzie, a potem zapłacili za to cenę. Tylko że to nie jest problemem Legii. Wszystko wskazuje na to, że Dundalk zagra w Lidze Europy, Legia w fazie grupowej Ligi Mistrzów. To jest ta finansowa ziemia obiecana, bo przy dobrych inwestycjach pozycji Legii w kraju nikt nie zagrozi. W końcu sam awans to ponad 50 milionów złotych. Z takimi pieniędzmi można osiągnąć wiele. Niekoniecznie w tym roku, ale zbudować solidne podstawy, tak żeby awans do fazy grupowej był formalnością. Na razie jest godne uczczenie rocznicy stulecia istnienia.

17.08.2016

Chesterfield 2 - 0 Walsall


1-0, 2-0 Ched Evans (75' i 79')


No cóż, pierwsza porażka ligowa. Są pewne niepokojące znaki (trzeci mecz bez gola na przykład), ale z drugiej strony jest ten potencjał. W pierwszej połowie było trafienie w słupek po strzale Andreasa Makrisa, ale po zmianie stron to gospodarze zaczęli grać lepiej. Niedostatki taktyczne szkoleniowca Walsall? Pewnie tak, chociaż ten wzorzec (jedna dobra połowa, a druga jest jej przeciwieństwem) był już w poprzednich latach. To jedna z rzeczy, dlaczego nie lubiłem do końca poprzednika. Wszystko zależy od taktyki i o ile Dean Smith nie miał do końca ludzi na murawie, tak Jon Whitney ma. Tylko musi przekuć indywidualności w dobry zespół, a to wymaga czasu. Na razie nie ma powodu do paniki, chociaż te zera w strzelonych bramkach trochę rażą. Następne spotkanie w sobotę. Charlton u siebie. Mam nadzieję, że wrócą środkowi pomocnicy, bo bez nich zespół wygląda jakoś tak blado. Para George Dobson - Lian Kinsella w środku pola? Zdecydowanie za lekko to wygląda.

15.08.2016

1 Gameweek Premier League (sezon 2016-2017)


Doczekaliśmy się i nowy sezon angielskiej Premier League się rozpoczął. Zacznę jednak od zabawy Fantasy Premier League. Co prawda trudno było ustawić piłkarzy do zdjęcia grupowego
ale udało się. Cel na ten sezon jest jasny, miejsce w najlepszych 10% drużyn. Czyli miejsce w najlepszych 300 tysiącach drużyn. Pierwsza kolejka była fatalna, ale w poprzednim sezonie ten sam cel osiągnąłem dopiero w maju. Prezesa, który mógłby mnie zwolnić, w razie czego nie ma. Tu chodzi tylko o zabawę. To piłkarze na murawie rywalizują o sukcesy.


14.08.2016

Oldham 0 - 0 Walsall


Mimo remisu nie powiedziałbym, że zespół jest w jakimś kryzysie. Po porażce w meczu pucharowym można było mieć takie wrażenie, ten bezbramkowy rezultat niby to potwierdza, ale nie jest źle. Piłkarze po prostu jeszcze nie wiedzą, jak ze sobą grać. Są zaległości kondycyjne, więc potrzeba czasu. Ale jak zostaną one odrobione, piłkarze będą już wiedzieć, jak ze sobą grać, to będzie dobrze. Skład w tym sezonie jest naprawdę dobry. Szczere mówiąc nie pamiętam z ostatnich lat tak silnego składu meczowego. Pozostaje jedynie przekuć go na silny zespół. Chwilowe przebłyski formy są na pewno obiecujące.

Z rzeczy ważnych, choć nie dotyczących tego spotkania, w tygodniu do klubu trafił młody bramkarz. Mający 18 lat Chandler Hallwood nie jest wzmocnieniem na dziś. Po prostu trener bramkarzy widział w nim potencjał. Z tego co widzę to nie jest kontrakt, ale non-contract terms. Czyli jest w klubie, ale to może się zakończyć w każdej chwili. Ma jednak dostęp do treningów, sprzętu, może tez zaplecza medycznego. Jednak nie ma żadnej gwarancji, że kiedykolwiek zagra w pierwszym składzie. No a druga rzecz, szkoleniowiec wciąż poszukuje nowego defensora i biorąc pod uwagę kontuzję, jaką odniósł Rico Henry (zwichnięte ramię), to te poszukiwania nabiorą pewnie tempa. Co jak co, linia defensywy nie budziła większego zaufania w tych spotkaniach. Tu widać najbardziej brak pewnych wzorców, wyniesionych ze wspólnych treningów.

Następne spotkanie z Chesterfield na wyjeździe we wtorek.