_

01.12.2016

Wąsopad 2016 w Premier League


Wydaje się, że określenie Wąsopad się sprawdziło, a raczej sprawdza i przyjmuje nad Wisłą. Wbrew pozorom nie chodzi o zapuszczanie zarostu, ale o wpłaty na organizację, która zajmuje się profilaktyką w zakresie pewnych chorób. Chorób, które z reguły dotykają mężczyzn. W Anglii to będzie Movember Foundation klik, w Polsce chyba takiej organizacji nie ma, może Zwrotnik Raka klik, chociaż to nie do końca organizacja odpowiadająca profilowi akcji. Kapitan Światełko klik może trochę bardziej, ale też nie do końca moim zdaniem. Nieważna nazwa, tu chodzi o zdrowie, bo zawsze lepiej wiedzieć, niż wierzyć, że wszystko będzie w porządku. Profilaktyka zdrowotna to chyba najważniejsza rzecz, jeśli chodzi o nasze lepsze jutro. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że USG jąder i prostaty to nie są straszne zabiegi. Wiem, bo przeszedłem je kilka miesięcy temu i nie ma się czego bać. No ale za bardzo się rozpisuję, więc wracam do piłki, po kolei zespoły, a poprzedni miesiąc klik.

30.11.2016

Sheffield United 0 - 1 Walsall


0-1 Amadou Bakayoko 42' (asysta Erhun Oztumer)

84' Billy Sharp, zawodnik gospodarzy, nie wykorzystał rzut karnego podyktowanego za zagranie piłki ręką przez Matta Prestona (chyba, bo w relacjach to nazwisko pojawia się najczęściej)
EDIT: to chyba jednak był O'Connor, tak to najprawdopodobniej wygląda w pliku filmowym.


Pisałem chyba, że Walsall lubi takie mecze, kiedy faworyt jest jasny i oczywisty, a druga drużyna tylko może coś pokazać i niczego nie zepsuć przy okazji. W tym meczu się udało. Inna taktyka, troszeczkę inni zawodnicy, obrona przez 90 minut, niewykorzystany rzut karny (swoją drogą źle wykonany, słabo i blisko środka bramki, ale to nie jest problemem; podejrzewam, że nawet bramkarz się nie zmęczył za bardzo), dwie nieuznane bramki i można dalej marzyć. Mimo 16 miejsca w tabeli nad strefą spadkową jest siedem punktów przewagi. To już można określić bezpiecznym dystansem. Wrócił James O'Connor, defensywa znów zaczyna przypominać niewzruszalną skałę. No i gola zdobył Amadou, kto wie, to może być jego sezon. Następne spotkanie to wyjazd do Fleetwood, ale dopiero 10 grudnia. Jest więc czas na dopracowanie taktyki i wyleczenie kilku urazów.

28.11.2016

13 Gameweek Premier League (sezon 2016-2017)


Pomału wkraczamy w okres, kiedy liga pomału zaczyna poznawać już, o co walczą zespoły. Większych zmian już tu nie będzie, a teraz decyduje się, gdzie będzie walczyć dany zespół. Dlatego te wyniki teraz są tak ważne.

27.11.2016

Walsall 0 - 0 Southend United


Może nie było bramek, było za to trafienie w słupek, poprzeczkę, za to w drugiej połowie świetna interwencja bramkarza WFC ratująca przynajmniej punkt. Nie da się ukryć, że to jest trudny moment dla zespołu. Podobnie jak u Deana Smitha, tylko on wychodził z nich mając słabszych piłkarzy. Obecny szkoleniowiec ma lepszych zawodników do dyspozycji (stąd ten słupek i poprzeczka), ale jednocześnie o wiele gorzej dobiera ustawienie taktyczne, czy polecenia dla zawodników. Może się nauczy, bo mając trzy lata umowy jest na to czas, tylko trochę się obawiam o pozostanie w lidze. Tym bardziej, że podobno kolejni zawodnicy, zostawieni poza składem, wkurzyli się i pojechali do domu. No ale przynajmniej to wymusi jakieś reakcje. Wkrótce będzie styczeń i otworzy się okienko transferowe. Będzie można ściągnąć kogoś do defensywy, żeby uporządkował tę formację. No a problemy w obronie mają negatywny wpływ na cały zespół, bo piłkarze ofensywni zaczynają za dużo myśleć. Tylko nie o strzeleniu bramek, a o nie zaszkodzeniu zespołowi. Co do zawodników, którzy się podobno wkurzyli, no cóż. Wydawało się przed sezonem, że będą mieli po prostu większy wpływ na zespół. Skoro tego nie ma, to jest problem. Szkoda jedynie tych źle zainwestowanych pieniędzy. We wtorek odrabianie zaległości, mecz z Sheffield United na wyjeździe. Trzeba spodziewać się wszystkiego, bo rywale walczą o bezpośredni awans i strzelają wiele bramek. Tylko że Walsall takie mecze lubi.

23.11.2016

Rochdale 4 - 0 Walsall


1-0 Oliver Rathbone 32'

2-0 Reuben Noble-Lazarus 41'

3-0 Steve Davies 76' (z rzutu karnego podyktowanego po faulu bramkarza)

4-0 Steve Davies 90+1'


Chyba najlepsze z tego meczu to wynik, bo już gra to niemal sabotaż ze strony piłkarzy. Albo kompletna taktyczna nieznajomość piłki nożnej przez szkoleniowca. Strzałów celnych zero przez cały mecz. Niecelnych aż dwa. Można było oczekiwać, że liga wymyśli sposób na Erhuna Oztumera, więc co zrobił szkoleniowiec? Nowy plan taktyczny, nowe ustawienie, nowe polecenia wydane graczom? Nie, zmiana zawodnika po pierwszej połowie. Tylko że to w niczym nie pomogło. Dalej brakuje jakiegoś planu na mecze, pomysłu co zrobić, gdy spotkanie rozwija się w złym kierunku, wreszcie brakuje jasnego ustalenia, które ustawienie, która jedenastka jest tą najlepszą. Nie mówiąc już o skutecznych poleceniach dla zawodników. Rozumiem, że z tym rywalem źle się gra zespołowi, ale dziwnym trafem oni zawsze ostatnio są przygotowani do starcia z Walsall. Tak więc chyba trzeba spojrzeć na siebie. Następny mecz z Southend w sobotę. Jeszcze kilka porażek i będzie zmiana szkoleniowca, bo o promocji w tym sezonie można zapominać. Wiem, że jest trzyletnia umowa podpisana, ale to nie była dobra decyzja po prostu. Na krótką chwilę tak, na cały sezon nie. Trudno zostać w piłce, gdy nie bronią cię podejmowane decyzje.

21.11.2016

Graham Biggs w Walsall FC


To nie zawodnik, ale Academy Manager w klubie. Czyli osoba zarządzająca akademią klubu. Pewne zaskoczenie, ale po raz kolejny to awans kogoś, kto pracował już w zespole. Odpada więc cały proces aklimatyzacji, bo Biggs przebywa 16 lat w klubie i wie, jak on funkcjonuje. Ważniejsze jest utrzymanie dobrych połączeń między akademią, a pierwszym składem, bo Walsall z tego żyje. Podobnie jak masa innych drużyn. Czyli im lepsza akademia, czyli im lepsi gracze ją opuszczający, tym lepsze perspektywy dla zespołu seniorów. Nie tylko zawodnicy grający w pierwszym składzie, ale też ktoś, kogo można drogo sprzedać. Jeden dobry transfer sfinansuje akademię na lata do przodu, więc to się opłaca. Trzeba trzymać kciuki, żeby się udało. Co jak co walki o awans w tym sezonie raczej nie będzie, może więc zaskoczy nas jakiś nowy gracz, którego jeszcze nie znamy, ale z czasem wywalczy on miejsce w pierwszym składzie.

12 Gameweek Premier League (sezon 2016-2017)


Sezon dojechał do momentu, kiedy zacznie się wykluwać ostateczna klasyfikacja na koniec. Do początku stycznia zespoły zagrają osiem razy w lidze, a następna taka górka będzie dopiero w kwietniu. Tylko że wtedy będą zupełnie inne warunki, bo z reguły tak późno w grę wchodzą tylko magiczne ucieczki, czy inne wydarzenia wymykające się racjonalnej ocenie. Dlatego teoretycznie te mecze do tej kolejki nie miały za dużego znaczenia.