_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

26.06.2012

EURO 2012 - dzień 19


Przyznam się, że to taki trochę jałowy dzień. EURO się toczy, ale już bez polskiej reprezentacji. W teorii powinniśmy zająć się wyciąganiem wniosków co się stało, że się nie udało, ale napotyka to na kłopoty. Selekcjoner dalej uważa, że zabrakło szczęścia i nie popełnił większych błędów. Jest taka stara prawda, musisz być dobry, żeby mieć szczęście.




My nie byliśmy dobrzy na pewno, więc brak jakiejkolwiek refleksji nad tym co zaszło niepokoi. Czesi przegrali pierwszy mecz trzema bramkami, ale potem się podnieśli i wdrapali do ćwierćfinału. To że potem Portugalia mogła ich rozjechać nie ma znaczenia. Do historii przeszedł wynik. Podobnie jak Grecy. Kto jutro będzie pamiętał, że w pierwszym meczu mieli potężne problemy z Polakami? Zwycięstwo z Rosją i dwie bramki strzelone Niemcom, to się liczy. Chociaż to i tak nieważne. Półfinały, to jest coś, co będzie nas zajmować jutro i pojutrze. 

Trudno mówić o faworytach, gdyż w wyniku może zdecydować jedna akcja. Hiszpania nie pokazała wszystkiego jeszcze na tych mistrzostwach, ale nie ma gwarancji, że nie blefuje. Portugalia jest na pewno innym zespołem, niż spodziewało się tego wiele osób. Oni pamiętają o 2004 roku, kiedy byli faworytem i nie poradzili sobie z tą presją. Teraz stoją w gorszej pozycji, niż Hiszpanie, ale to ich szansa. Wszyscy ich rozgrzeszą po ewentualnej porażce, więc mogą spróbować walczyć o całą stawkę. Mogą zrobić Chelsea, czyli bronić się całym zespołem, dać Hiszpanom miejsce i czas, a samemu kontrować. Zanosi się na wielki mecz Portugalii.

Drugi półfinał budzi trochę mniejsze emocje. Włosi się doczołgali do półfinału wygrywając tylko jeden mecz. Z Irlandią na zakończenie fazy grupowej. Z Anglikami byli o włos od odpadnięcia, bo pierwsi przestrzelili karnego. Niemcy wyszli z trudnej grupy bez porażki, a potem wyeliminowali Greków. Tak więc niby Niemcy już mają ten mecz wygrany. Włosi grali dwa dni później i o 30 minut dłużej. Chociaż to raczej nie będzie mieć znaczenia. Włochy to słabsza drużyna, a Andrea Pirlo nie będzie miał tyle miejsca na boisku. W 9 sytuacjach na 10 ten mecz zakończy się wygraną Niemców. No ale jak to będzie ten 10 przypadek?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz