_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

20.09.2012

1 kolejka Ligi Mistrzów


Chyba się pobawię w coś takiego, bo na stronie UEFA (odmiana tego skrótu klik) jest zabawa podobna do Fantasy Premier League. Brakowało mi pewnej zachęty i tak myślę, że pisanie co kolejkę o danych rozgrywkach powinno pomóc. Nie ukrywam, że wcześniej entuzjazm mijał szybko, ale teraz powinno być inaczej. Jasno wyznaczone cele (reguła 10%) i można się bawić. Ustalanie pewnego pułapu co kolejkę jest bardzo mylące. Czasami zdarza się taki tydzień, że 80-90 punktów nie robi na nikim wrażenia, a czasami jest tak, że 50 oczek jest wielkim sukcesem. Dlatego wolę starać się o miejsce w pierwszych 10% uczestników z danej kolejki. No ale dość, pierwsza kolejka.




W grupie A zgodnie z planem, wygrali faworyci. Tak właściwie zespół z Zagrzebia i Kijowa miał problemy z zaznaczeniem swojej obecności na bosku, ale tego można było się spodziewać.

W następnej grupie swoje mecze wygrały drużyny gości, ale też trudno mówić o sensacji. Jedyne co może zaniepokoić to fakt, że Arsenal znów ma problem w bramce. Albo i nie, bo Vito Mannone czuje się coraz pewniej między słupkami. Chyba nam rośnie drugi Gianluigi Buffon.

Kolejna grupa i rozczarował Zenit. Porażka zawsze może się zdarzyć, ale to była klęska. Na pewno pojawi się chęć rewanżu, ale to może spętać nogi piłkarzom. Milan nie przekonuje, bo 0-0 z Anderlechtem to tak właściwie porażka.

W grupie D był za to szlagier i chyba można się zastanawiać, czy taki też będzie finał, bądź półfinał. Nie sądzę, że zespół z Dortmundu wskoczy na pierwsze dwa miejsca. Krok do trzeciego został zrobiony, ale to bardzo mały kroczek.

Następna grupa i Chelsea. Remis z Juve może okazać się ważnym wynikiem, ale nie jestem za bardzo do tego przekonany. Prowadzić dwiema bramkami i zremisować? Kiedyś to było nie do pomyślenia.

Grupa F i mała niespodzianka. Bate wygrywa we Francji z Lille, co jest pierwszą wygraną białoruskiego zespołu w fazie grupowej w historii. Ciekawe czy będzie to miało wpływ na czołowe dwa miejsca. Bayern planowo, nic innego się tu nie mogło zdarzyć.

Barcelona w następnej grupie chyba podbiła tylko emocje, bo 3-2 ze Spartakiem to taki wynik, który raczej nie rzuca na kolana. Benfica zremisowała w Szkocji, więc zanosi się na drugie miejsce dla rosyjskiego zespołu.

Ostatnia grupa i pewna niespodzianka. CFR Cluj wygrywa w Bradze, co pokazuje, że poziom futbolu w Europie się wyrównuje. Manchester United planowo zainkasował trzy punkty. Nie sądzę, że pokazali oni swoją siłę. No ale to się pewnie okaże w następnych kolejkach.

Następna seria spotkań 2-3 października. Widzę kilka interesujących meczów. Porto - PSG, Zenit - Milan czy Manchester City z Borussią Dortmund to takie najciekawiej zapowiadające się spotkania. Sobie muszę zapisać życzenie trafienia w kapitana ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz