_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

08.04.2013

125 lat minęło ...


Ta rocznica dotyczy Walsall, ale przyznam się, że nieswojo się z tym czuję. To znaczy każdy taki wielki mecz, wielki w sensie uhonorowania czegoś, kogoś, czy z gośćmi specjalnymi na trybunach, kończył się zawsze rozczarowaniem. Dlatego śledząc zapowiedzi przed ostatnim meczem z Sheffield United spodziewałem się, że nie zakończy się to dobrze. To znaczy rocznica jest rocznicą. 125 lat dla klubu piłkarskiego to piękny wynik. W 1888 zostały połączone zespoły Walsall Town i Walsall Swifts. Świat się mocno zmienił od tego czasu. Dla wielu kibiców to kolejny klub bez sukcesów. Wygrana nad Arsenalem w FA Cup miała miejsce w 1933 roku, a mimo to do dzisiaj jest uznawana za największą niespodziankę pucharową w dziejach. Podobieństwo nazw Walsall i Warsaw trudno uznać za sukces, podobnie jak wzmianka o klubie z okazji półfinału Chelsea z Barceloną rok temu. Wtedy angielska prasa przypomniała ten mecz klik. Jest jednak coś, co wiele osób w Polsce może szokować. Tutaj jest się z klubem 10, 20, 50 lat i nie narzeka. To znaczy po porażkach krytykuje się piłkarzy, trenera, prezesa (o, to bardzo popularne), ale w następnej kolejce znów jest się za piłkarzami. Taka miłość bezwarunkowa do klubu. No i druga sprawa, wiele osób nie chce za bardzo tych sukcesów. Jest obawa, raczej słuszna, że awans sportowy, dojście do Premier League, może spowodować, że coś w klubie jednocześnie się skończy. To znaczy coś już na pewno nie będzie takie samo i nigdy już nie wróci do tego stanu, w jakim było wcześniej. Championship już prędzej, ale raczej nie w tym roku. Teraz już wszystko zależy od innych zespołów. Zawsze są jednak nadzieje na przyszłość. Rocznica 250 urodzin będzie jeszcze lepsza, to tylko 125 lat :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz