_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

07.08.2013

Port Vale 1 - 2 Walsall (Puchar Ligi)


0-1 Ashley Hemmings 43' (asysta Adam Chambers)

1-1 Chris Robertson 59'

1-2 James Baxendale 84' (asysta Ashley Hemmings)


Fantastyczny rezultat nie tak znowu fantastycznego meczu. Przez długie fragmenty to gospodarze mieli sporą przewagę, ale nie potrafili udokumentować jej bramkami. Pierwsza poważniejsza akcja Walsall w tym meczu zakończyła się golem, a w drugiej połowie moment magii pokazał Baxendale ustalając wynik meczu. Minusy? Trochę na siłę, ale jednak ten gol dla gospodarzy, bo miał być bardzo podobny do tego, który został stracony w pierwszym meczu. Czyli słabością bramkarza są jednak dośrodkowania we własne pole karne/bramkowe. No i rzut karny dla Port Vale, który nie został podyktowany, a sekundy później padła druga bramka dla Walsall. No ale spójrzmy obiektywnie: mecz wyjazdowy, w pucharach, nie najlepsza gra przez długie fragmenty, a na koniec dnia był awans i tylko 90 minut w nogach. Moim zdaniem tak mogą kończyć się wszystkie spotkania Walsall w tym sezonie i nikt nie powie złego słowa. W sobotę mecz na szczycie League One, czyli wyjazd do Oldham. To spotkanie trzeciej z drugą drużyną. Jednak nie ma co wyciągać daleko idących wniosków z wyniku, niezależnie od tego jaki on będzie. To dopiero początek sezonu. Na razie jest bardzo dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz