_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

22.09.2013

Walsall 1 - 1 Rotherham


0-1 Daniel Nardiello 21'

1-1 Sam Mantom 33'


Jak mam być szczery, to obawiałem się nie tylko tego meczu, ale serii trzech ostatnich spotkań. Po dwóch wygranych wydawało się oczywiste, że tutaj nic wielkiego nie będzie. Dodatkowo był Family Fun Day, a to w przeszłości wiązało się z porażkami. No ale jest siedem punktów z tych trzech meczów. Oczywiście mogło być lepiej, w końcówce zespół miał swoje szanse, ale rywale mieli prawie rzut karny, co zaowocowało nawet komentarzem menedżera gości, który opinię Deana Smitha (że rzutu karnego nie było) skomentował krótka, lecz dosadnie 'mówi jak idiota'. Oczywiście można mówić, że brakuje napastnika. Że istnieje zarzewie konfliktu, bo Craig Westcarr jest graczem dość wymagającym, jeśli chodzi o zaufanie trybun. Zresztą jest w drużynie kilku zawodników, którzy nie potrafią przebić się przez negatywne reakcje kibiców. Wtedy gasną, co kończy się porażkami zespołu. Tylko nie należy zapominać, że Walsall gra w trzeciej lidze, a to oznacza pewne ograniczenia. Na razie klub jest na siódmym miejscu, a nad strefą spadkową ma 10 punktów przewagi po ośmiu meczach. Do składu ma wrócić Julian Gray. Kontrakt ma obowiązywać tylko do końca października, albo do końca stycznia. W ten sposób odpadnie konieczność sztukowania składu na lewym skrzydle. Kłopot będzie dalej na prawym i chciałbym zobaczyć jakiegoś napastnika, wypożyczonego z mocniejszego klubu, który da więcej opcji w ataku. No ale to marzenia. Następny mecz w sobotę i będzie prawdopodobnie porażka, bo to lider Leyton Orient na wyjeździe. Chociaż przed tą serią trzech ostatnich meczów przewidywania były podobne, więc może, może.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz