_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

09.10.2013

Ostatnie kolejki eliminacji MŚ 2014


Już pojutrze rozpocznie się ostatnia kolejka eliminacji do Rio 2014. Nie wszędzie jest o co walczyć, bo czasami kwestia pierwszego i drugiego miejsca została rozstrzygnięta, ale napiszę tylko, że współczuję najgorszej drużynie z drugich pozycji. Ona nie zagra w barażach. Podejrzewam, że to może łamać serca, bo to drugie miejsce miało być przepustką do spotkań barażowych. Dla kogoś jednak nie będzie. Jednak po kolei grupy.


W pierwszej tak na 95% pierwsze miejsce zajmie Belgia. Mają co prawda mecz w Zagrzebiu, ale potem podejmują Walię. Druga pozycja dla Chorwacji, nikt nie może temu duetowi zagrozić.

W następnej grupie Włosi zakończą na pierwszej pozycji, to już jest pewne (siedem punktów przewagi na dwa mecze do końca). Drugie miejsce? Prawdopodobnie dla Bułgarii. Dania ma co prawda mecz z Maltą, ale jednocześnie zagra z Włochami i traci punkt do Bułgarów. W szanse Czech i Armenii nie wierzę, bo to tylko matematyka.

Grupę C wygrają Niemcy, mimo że na razie nie przesądzili pierwszej lokaty. Jak przegrają dwa razy wyprzedzą ich Szwedzi, ale nie sądzę, że do tego dojdzie. Szwecja najprawdopodobniej wygra z Austrią, co rozstrzyga nam problem drugiego miejsca.

Kolejna grupa zna już swojego finalistę, będzie nim Holandia. Za to kwestia drugiego miejsca nie jest rozstrzygnięta. Węgrzy raczej przegrają w Amsterdamie, co zostawia nam dwie reprezentacje: Rumunię i Turcję. Ci pierwsi postarają się wysoko wygrać dwa mecze, żeby poprawić bilans bramkowy, a Turcy mają trudniej, bo nawet jak wygrają z Holendrami w Stambule, to nie sądzę, że strzelą im kilka bramek. Tak więc zajmująca aktualnie czwarte miejsce Rumunia, tak na 85-90%.

W grupie E chyba też już wiemy kto zajmie pierwsze miejsce, bo Szwajcaria ma pięć punktów przewagi nad drugą Islandią. Fakt, że mecze wyglądają nieciekawie, bo Albania i Słowenia mają o co walczyć, ale tu raczej się nic nie zmieni. Natomiast drugie miejsce sprawia problemy. Islandia musi wygrać z Cyprem, bo to przy odpowiednich wynikach innych spotkań zapewni jej drugie miejsce. Wiele tutaj może jednak zależeć od pojedynczego meczu czasami, od jednej bramki, czy decyzji arbitra.

W następnej grupie Izrael potrzebuje cudu, bo pięć punktów straty do Portugalii i wyjazd do Lizbony to za dużo. Nawet jak Izraelczycy wygrają w Portugalii, to w ostatniej kolejce Portugalia zagra z kim? Z Luksemburgiem u siebie. Wszystkie karty do wygrania grupy ma jednak Rosja, bo czekają ją co prawda dwa wyjazdy, ale do najsłabszych zespołów w grupie.

W grupie G wiemy, kto zajmie dwa pierwsze miejsca, nie wiemy jedynie kto skończy na której pozycji. Bośnia i Hercegowina musi wygrać dwa mecze i powiedzmy sobie szczerze, rywali trudnych nie ma. Grecja będzie czekać na potknięcie się rywala, bo tylko to jej zostało.

No i nasza grupa, gdzie czekają nas dwa bardzo trudne mecze. Kiedy po raz ostatnim pokonaliśmy silnego rywala w meczu wyjazdowym? 15 listopada 2006 w Brukseli z Belgią 1-0. Siedem lat temu. Tylko że wtedy w Belgii trwała Wielka Smuta futbolowa. Te wszystkie talenty wysypały się później. Dlaczego więc mamy myśleć, że pokonamy Ukrainę i Anglię na ich boiskach? Oba te zespoły o coś walczą. Anglia będzie grać jeden finał z Czarnogórą, potem finał z nami. Ukraina ma trzy punkty niemal darmowe, bo zamyka meczem z San Marino, wszystko co najlepsze może więc rzucić na Polskę. Tak więc z naszej grupy awansują Anglia z Ukrainą, albo Ukraina z Anglią. No chyba, że Czarnogóra wygra w Londynie w piątek. To może wywrócić grupę do góry nogami i rozumiem nerwy nad Tamizą. No ale Polski na dwóch pierwszych miejscach nie będzie.

W ostatniej grupie wszystko jest za to jasne. Hiszpania ma mecz przewagi nad Francją. W końcu wygrają u siebie, co rozstrzygnie kwestię pierwszej pozycji. Francja potrzebuje cudu, a więc dwóch remisów Hiszpanii.

Mecze barażowe zaplanowano na 15 i 19 listopada.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz