_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

06.12.2013

Rio 2014 - losowanie


Skoro dzisiaj rozlosowano grupy w Mistrzostwach Świata, to szkoda tego nie skomentować. Co prawda to jeszcze za wcześnie na prognozy, bo do końca sezonu wiele może się zmienić, ale można wstępnie zarysować sytuację w grupach. Żeby się nie produkować nadaremnie, na Wikipedii wszystkie grupy można znaleźć tutaj klik.

W pierwszej jest Brazylia i zastanawiam się, czy zje ich presja. Są faworytem, nie oszukujmy się, ale Meksyk ich doskonale zna, Chorwacja może zawsze sprawić niespodziankę, a Kamerun pewnie pogodził się z rolą czarnego konia. No i na kogo się wpadnie po wyjściu z grupy, o.

Kolejna grupa ma hitowy mecz Hiszpania – Holandia. Rewanż za pewien finał, co nie. Jednocześnie dwaj główni faworyci tejże grupy. Tylko że jakoś nie do końca czuję sukces Hiszpanów, może potkną się w grupie. Tylko że to za wcześnie na takie prognozy.

Grupa C zapowiada się na bardzo łatwą. Każdy zespół może śmiało myśleć o awansie. Trudno teraz wskazywać faworyta, bo będzie najprawdopodobniej decydować forma dnia, a to się może zmienić naście razy do finałów.

Grupa angielska, hurra. Fantastyczne warunki na mecz z Włochami. Środek amazońskiej dżungli, gorąco, parno. Potem Urugwaj w Sao Paulo, jakieś 40 godzin drogi samochodem od miejsca pierwszego meczu. Na koniec Kostaryka w Belo Horizonte. Presji nie ma, to na pewno. Czy Anglia awansuje? Już to będzie sukcesem, bo Urugwaj i Włochy celują raczej w pierwszą ósemkę, gdzie będzie czekał silny rywal.

Grupa E była łatwa do momentu wylosowania do niej Francji. No a teraz Francuzi są faworytem. Nie mogą zakończyć na drugim miejscu, bo trafią na 95% na Argentynę. Zdobywca pierwszego miejsca ma praktycznie pewny ćwierćfinał. Ale znów, z silnym rywalem się zanosi.

Kolejna grupa ma swojego faworyta, bo Argentyna będzie chciała wygrać turniej na boisku sąsiada. Kwestia drugiego miejsca ma naprawdę małe znaczenie, bo trafią chyba na Francuzów.

Przedostatnia grupa zapowiada się bardzo ciekawie, bo Cristiano Ronaldo w formie (najprawdopodobniej), Niemcy (z tą fantastyczną generacją) i USA (gdzie pracuje Jurgen Klinsmann). No i Ghana, która może zaskoczyć. Kogoś zabraknie po wyjściu z grupy na pewno, ale nie ma co wskazywać teraz, bo może zdecydować jeden uraz. A potem drugi zespół trafi na Belgów najprawdopodobniej.

Ostatnia grupa, gdzie pewnie porozstawia wszystkich po kątach Belgia. Tylko że potem może grozić Portugalia, a jak się uda, to Argentyna. Drugie miejsce też nie ma większego znaczenia, bo wpada się na Niemcy najprawdopodobniej. W ogóle ta druga połówka drużyn jest bardzo mocna. Przy innym rozdaniu Francja, Belgia, Argentyna, Niemcy i Portugalia mogłyby być w półfinale, a w Rio są tylko dwa miejsca. Nikt nie mówił, że nie będzie emocji.


Finały zaczną się 12 czerwca o 14 naszego czasu jak dobrze liczę 22 naszego czasu, za stroną klik. Za tydzień będzie można powiedzieć, że za pół roku zaczynamy. To szybko zleci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz