_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

01.02.2014

Jest napastnik :)


W Walsall rzecz jasna, w Walsall. Korzystając z tego, że mecz z Coventry został odwołany (po opadach deszczu boisko nie nadawało się do gry), zrobię osobny wpis, bo kto wie, czym zakończy się to wypożyczenie. Michael Ngoo urodził się w październiku 1992, a dołączył z Liverpoolu do końca sezonu. Prawie dwa metry wzrostu, ale co ciekawe nie jest to zawodnik grający tylko głową. Z filmików, które walają się po necie wynika, że bardzo dobrze panuje nad piłką, co jak na jego warunki fizyczne musi budzić uznanie (no i ma zadatki na poachera). W ostatnim meczu z rezerwami Arsenalu strzelił dwie bramki, a po drugiej stronie boiska grali miedzy innymi Alex Oxlade-Chamberlain, Emmanuel Frimpong, czy Carl Jenkinson. W poprzednim sezonie grał w szkockim Heart of Midlothian, gdzie trafił w styczniu i w 16 meczach zdobył pięć bramek. Ten sezon zaczął na wypożyczeniu w Yeovil, ale trudno powiedzieć, że zaaklimatyzował się w zespole. Tylko raz zagrał od początku i został zmieniony w przerwie, a w pozostałych meczach wchodził z ławki z zadaniem ratowania wyniku przeważnie (spotkania pucharowego nie liczę). Dlatego zgodzono się na rozwiązanie umowy wypożyczenia i wrócił do Liverpoolu. Teraz będzie w Walsall i takie mam wrażenie, że powinno to zakończyć się czymś pozytywnym. Klub słynie już z tego, że pomaga zawodnikom odbudować się, bądź rozwinąć swój potencjał i te pół sezonu powinno w tym pomóc. Jak przy okazji Walsall zakończy sezon na miejscu barażowym, to nikt nie będzie narzekał. W Liverpoolu nie miałby przede wszystkim szansy na dalszy rozwój, bo chyba już przeskoczył poziom rezerw i potrzebuje meczów o stawkę. Podobno była oferta z innego zespołu na stole (Swindon Town), ale zawodnik wybrał Walsall. Życzyłbym zdrowia (bo to najważniejsze) i dobrej gry, tak żeby nie mieć pretensji do siebie :)

Następny mecz w sobotę z MK Dons (no chyba, że wcześniej odbędzie się mecz z Coventry). Rywal jest na 10 miejscu i traci 10 punktów do Walsall. Wydaje się, że celem klubu jest awans do Championship (ale niekoniecznie w tym sezonie), więc trzy punkty byłyby bardzo miłe. Zresztą i tak marzec rozstrzygnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz