_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

07.07.2014

Nowy zawodnik w Walsall FC


Kończą mi się pomału pomysły na tytuły, ale to nie przeszkadza, bo klub się wzmacnia. Bohaterem tego dnia został Jordan Cook, który już kiedyś grał w zespole. Co ciekawe nawet o tym nie napisałem, ale sezon 2010/2011 był taki nerwowy, że nie było na to miejsca. Spadek z ligi wtedy wydawał się pewny. No ale wracając do rzeczy, 24 lata, a więc to już ukształtowany zawodnik, a nie junior. Nie przedłużono z nim kontraktu w Charlton Athletic, więc był bez klubu i obsuwał się w ligowej hierarchii. Zaczynał karierę w Sunderlandzie, a więc klubie z Premier League. Potem był wspomniany Charlton, a więc zespół z Championship. Teraz jest Walsall, a więc trzecia liga i umowa na dwa lata. Ligę zna, bo był wypożyczony też do Carlisle czy Yeovil. Gra na pozycji skrzydłowego/napastnika po lewej stronie boiska najprawdopodobniej, czyli to zastępstwo za Febiana Brandy'ego. Taki ofensywny pomocnik na skrzydle. Na statystyki nie ma co patrzeć, bo po Walsall zagrał tylko osiem razy w pierwszym składzie przez ... trzy sezony. Menedżer go obserwował i chciał go ściągnąć dwa lata temu, ale wtedy trafił do Charltonu. Tak więc on chce coś udowodnić i mam nadzieję, że skorzysta z tego klub. Mam takie delikatne przeczucie, że to może być wartościowe wzmocnienie. 

Wcześniejsze doniesienia, że klub pozyska napastnika, okazały się pewnym przekłamaniem prasy. Na pewno nie wróci Milan Lalković, bo to wyklucza menedżer. Podejrzewam, że poszło o pieniądze i o poziom na boisku. Bo to jednak nie było do końca to, na co liczono przed sezonem. Kto jeszcze dołączy do zespołu? W piątek sparing z Wigan (no powiedzmy, bo to raczej mieszany skład z prawdopodobnie niewielką liczbą graczy pierwszego zespołu), rozgrywany w 30 minutowych tercjach, bo obaj menedżerowie mają wielu zawodników do wypróbowania. Na pewno jest dwóch Hiszpanów, którzy mogą, ale nie muszą podpisać umowy (oni są zawsze parą, bo ryzykiem będzie tylko jeden hiszpańskojęzyczny zawodnik w drużynie). Podobno jest też jakiś młody napastnik z Finlandii, nazwisko którego też nie pada nigdzie (poprzednie były wymieniane na stronach o klubie). Do tego grupa zawodników, która korzysta z gościnności i buduje tutaj kondycję fizyczną na sezon (na przykład Alex Nicholls, który tutaj zaczynał i który wciąż jest chyba graczem Northampton). Wciąż brakuje prawoskrzydłowego i napastnika, żeby być spokojnym. Dodatkowo jeszcze środkowy obrońca, na wszelki wypadek. Mimo wszystko, jest 7 lipca, a skład wygląda w miarę dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz