_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

17.07.2014

Transfery w Premier League


Sezon zaczyna nam się za miesiąc tak właściwie, ale Brazylia lekko zamroziła ruchy transferowe. Dlatego przez najbliższe 3-4 tygodnie należy spodziewać się wielu zmian, bo będzie trwało dopasowywanie składu na następny rok. Podejrzewam, że zobaczymy w nim dwie rywalizacje. Pierwsza to walka na górze o tytuł, a druga to walka o czwarte miejsce, ale od końca, bo zespołów zagrożonych spadkiem jest kilka. Przynajmniej na chwilę obecną. Po kolei drużyny i krótkie omówienie (porządek odwrotnie alfabetyczny):


West Ham

Mignęło mi gdzieś, że planują pozyskać Mauro Zarate, chociaż te argentyńskie transfery nie do końca im się sprawdzały. Podejrzewam, że będą chcieli wzmocnić się z przodu, bo poprzedni sezon był taki średni. Głośnych nazwisk bym się jednak nie spodziewał.


West Brom

Zapowiada się, że to będzie trudny sezon dla nich i wzmacniają na razie przede wszystkim defensywę. Im wciąż brakuje kogoś, kto strzeli te naście bramek.


Tottenham

Tak myślę, że będą dążyć do jakichś zakupów w Anglii i chyba czekają na lepsze wiatry. W końcu rynek jeszcze nie ruszył na poważnie, więc niektórzy zawodnicy nawet mogą nie być na sprzedaż.


Swansea

Przede wszystkim będą chcieli nie sprzedawać i utrzymać w formie zawodników. Muszą na nowo zdefiniować co oznacza dla nich gra w tej lidze i co chcą tutaj osiągnąć, a dopiero potem spróbują skroić do tego skład.


Sunderland

Muszą pozyskać te bramki, bo bez nich będzie trudno pozostać w lidze. Podejrzewam, że też czekają aż rynek transferowy się ruszy z zastoju.


Stoke

Pierwsze zatrzymać zawodników w zespole, drugie umiejętnie się wzmocnić. Nie sądzę, że pozyskają kogoś z głośnym nazwiskiem, to będzie raczej ktoś chcący zrobić mały krok naprzód, jak Steve Sidwell.


Southampton

Halo, czy ktoś jeszcze został w tym klubie? Stracili bardzo ważne fragmenty klubowej układanki, potrzebują więc jakiegoś głośnego zakupu, żeby pokazać światu i zawodnikom własnego zespołu, że mogą. Jeszce mogą. Chociaż to będzie trudne.


QPR

Myślałem, że pozyskają Franka Lamparda, ale nic z tego chyba nie wyjdzie. Muszą pozyskać kogoś, kto zagwarantuje im naście bramek, bo jak nie, to wiadomo co się stanie. Rio Ferdinand to nie jest odpowiedź na to pytanie.


Newcastle

Tradycyjnie ściągają graczy z kontynentu, co ma uzasadnienie. Ceny angielskich graczy już dawno przebiły sufit. Im też będą potrzebne bramki, bo w poprzednim sezonie zaczął się kryzys, który może zepchnąć ich do drugiej ligi.


Manchester United

Tam się dopiero zacznie rewolucja w szatni, a więc coś, czego nie zrobił David Moyes. Do końca okienka całkiem możliwe, że wymienią jeszcze połowę pierwszej jedenastki, bo jak jest nowy szef, to będą i nowe porządki.


Manchester City

To chyba oczywiste, że to bardzo trudne okienko dla nich. Muszą dać zespołowi nowe impulsy, tak żeby sezon znów zakończył się jakimś triumfem. Tylko że trudno to zrobić, jak wiąże ręce trochę FFP.


Liverpool

Wyzwanie teraz, to zastąpienie tego efektu, jaki dawał drużynie Luis Suarez. Rickie Lambert, no, to jednak nie do końca to. Tak więc albo się zdefiniują na nowo, albo popadną w bolesną stagnację.


Leicester City

Oni też muszą wyczarować kogoś, kto strzeli dla nich te naście bramek. Bez tego pozostanie w Premier League będzie trudne. Na razie wzmacniają się w defensywie, a przecież taką drogą szło wiele zespołów, które już spadły z ligi.


Hull City

Tutaj też nie jestem wielkim optymistą, bo tradycyjny brak siły w napadzie zostanie najprawdopodobniej spotęgowany występami w pucharach europejskich. Dotychczasowe zakupy można oceniać korzystnie, ale zespołowi potrzeba więcej argumentów z przodu.


Everton

Bardzo poważne wyzwanie dla menedżera, a na razie na rynku transferowym cisza. Jeden Gareth Barry to nie jest odpowiedź na problemy klubu. Oni też cierpią na brak goli, bo Romelu Lukaku był tylko wypożyczony i ustawia się po niego cała kolejka zespołów.


Crystal Palace

Pierwsze okienko menedżera, więc porządki w najlepsze. Brakuje jedynie transferów do klubu, ale to raczej zrozumiałe, bo oni nie są w razie czego klubem pierwszego wyboru. Podejrzewam, że do końca okienka wzmocnią się jednak na tyle, żeby się utrzymać bez większych problemów.


Chelsea

Oni idą po tytuł i widzimy już magię menedżera. Powiedziałbym, że to kopiowanie pewnych wzorców niemieckich. W końcu oni finały wygrali mając jednego, dość wiekowego, napastnika. Ale siła pomocy zmiażdżyła rywali. Podobnie zachowywać się będzie Chelsea, ale napastnik będzie chyba bardziej głodny gry.


Burnley

Są aktywni na rynku transferowy, ale to przypomina trochę drapanie łyżką po dnie beczki. Nie oszukujmy się, zawodników z głośnymi nazwiskami nie ściągną, więc trzeba będzie liczyć na szczęście, czyli bezbłędne trafienie z zakupami. Dlatego nie lubię tego terminu.


Aston Villa

Okienko, od którego wiele zależy, bo nie sądzę, że menedżer ma duży kredyt zaufania. W klubie potrzeba przede wszystkim zdrowia i formy Christiana Benteke. No i jakiegoś wsparcia dla niego z przodu, bo przecież nie zrobi wszystkiego sam. Nie mówiąc o tym, że przecież może też odejść z zespołu.


Arsenal

Przeprowadzili jeden głośny transfer, bo Alexis Sanchez to nie jest przypadkowy zawodnik, pytanie tylko jak się wkomponuje w ligę, której nie zna. Oczywiście są inne luki w składzie, które wypadałoby zapełnić, ale znów, mistrzostwa najprawdopodobniej wstrzymały zakupy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz