_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

11.12.2014

Podsumowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów 2014



Faza grupowa Ligi Mistrzów za nami, następne mecze dopiero w lutym, losowanie w poniedziałek, ale to jest dobry czas na rozliczenia. Nie będę ukrywał, że lubię porównywać to, co pisałem przed startem danych zawodów, z ostatecznym wynikiem. Po kolei grupy, ale dla przypomnienia tak pisałem przed klik.


W pierwszej wszystko zgodnie z planem, chociaż Olympiakos ma pewnie wiele pretensji do siebie. Pokonać Atletico, pokonać Juventus, ale przegrać z Malmo? Trzy wyjazdy, trzy porażki, ale ta jedna kosztowała bardzo dużo.

W kolejnej grupie trzęsie się ziemia na Anfield, bo lepsi okazali się Szwajcarzy z FC Basel. Nie wspomniałem o nich przed meczami, bo nie wydawało mi się za bardzo możliwe, żeby Liverpool potknął się tak szybko. Sądziłem, że lekcje zostały odrobione, czyli nie powtórzy się sezon 2009/10. No ale się powtórzył. Nic więc dziwnego, że nad głową menedżera zbierają się czarne chmury.

W grupie C można powiedzieć, że zgodnie z planem. Monaco to piłkarze, którzy też chcą się pokazać, a gdzie to najlepiej zrobić? W Lidze Mistrzów. Do tego Bayer, a Benfica, no cóż. Jak po trzech pierwszych meczach jest punkt, to trudno myśleć o awansie.

W kolejnej grupie Arsenal sam sobie przeszkodził remisując z Anderlechtem i w nagrodę pewnie zagra z kimś mocnym w 1/16. Borussia miała 12 punktów po czterech meczach, więc nie zabijała się nadmiernie pod koniec. Galatasaray, hmm. No nie do końca to wyszło. Są w składzie ciekawe nazwiska, ale zrobienie z nich dobrego zespołu okazało się za trudne.

W grupie F cudem do 1/16 załapał się Manchester City. Cudem, bo gra bez kluczowych graczy w Rzymie na koniec wydawała się pewną receptą na pożegnanie się z rozgrywkami nawet. Zamiast tego odpadnięcie nastąpi pewnie w marcu. Bayern grał jednak w innej lidze, tak to sobie trzeba powiedzieć.

W następnej grupie nie awansował Ajax, ale tego można było się spodziewać. Podobnie tego, że Barcelona jednak wyprzedzi PSG. Paryżan zgubił remis w Amsterdamie, ale za to jaki ciekawy będzie mecz w 1/16. Oni będą chcieli coś udowodnić piłkarskiej Europie.

W przedostatniej grupie Chelsea z awansem, ale to nie powinno nikogo dziwić. Schalke gra dalej, dzięki punktowi wywalczonemu w Londynie. Bezpośrednią rywalizację ze Sportingiem przegrali 6-7. Tylko że w fazie grupowej to nie ma znaczenia, bo najpierw liczą się punkty, a dopiero później bezpośrednie mecze.

No i ostatnia grupa, gdzie jednak wojna na Ukrainie w pewnym stopniu pomogła Szachtarowi. Po prostu piłkarze wiedzieli, że jak się mają pokazać, to najlepiej awansując z grupy. Athletic Bilbao swój awans przegrał w białoruskim Borysowie, bo tej straty punktów nie dało się odrobić.

Zabawowo pary 1/16, w końcu można ;)
Atletico Madryt - Manchester City, Real Madryt - Szachtar, Monaco - Arsenal, Borussia - Juventus, Bayern - PSG, Barcelona - Schalke, Chelsea - FC Basel, Porto - Bayer.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz