_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

10.12.2014

Tranmere 2 - 2 Walsall (w karnych 4-5) JPT


1-0 Max Power 37'

2-0 Kayode Odejayi 43'

2-1 Anthony Forde 63' (asysta Ben Purkiss)

2-2 Michael Cain 80' (asysta Romaine Sawyers)

W serii jedenastek nie strzelił wprowadzony na boisko w 90 minucie Ashley Grimes, ale poprzeczka i obroniony karny to było za dużo dla gospodarzy. Awans przypieczętował Paul Downing.


Nie będę ukrywał, że w przerwie można było zrezygnować i przerzucić się na Ligę Mistrzów, bo w tym sezonie zespół Walsall tylko pięć razy zdobył więcej, niż jednego gola, co na ponad 20 rozegranych meczów nie jest olśniewającym wynikiem. No ale kto nie zrezygnował, został świadkiem dużego sukcesu, jakim jest awans do finału północnej sekcji rozgrywek. Nie oszukujmy się, było blisko porażki, bo zdarzyło się wybicie piłki z linii, czy interwencje bramkarza, ale jakie to ma znaczenie teraz? No przecież żadne. Wreszcie wygrana seria rzutów karnych i jeden przeciwnik, oraz dwa mecze, od Wembley. Opłacało się przegrywać w lidze, żeby zrobić cup-run. Poprzednio taka przygoda zdarzyła się w sezonie 2005/06 jak dobrze widzę, więc jest dobrze. Kto wie, może w tym sezonie uda się, po raz pierwszy w historii, zagrać na Wembley. To jeszcze miesiąc do finału sekcji, ale przynajmniej menedżer może spokojnie poukładać wszystkie puzzle w składzie.

Dodane: a jednak było 4-2 w karnych ;)
Skrót klik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz