_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

08.01.2015

Preston 0 - 2 Walsall (JPT)


0-1 Anthony Forde 84' (z rzutu wolnego, faulowany był Romaine Sawyers)

0-2 Tom Bradshaw 88'


Jeden mecz od Wembley, no i na tym można tak właściwie zakończyć. Pierwsza połowa do zapomnienia, nic więc dziwnego, że nagrodę dla zawodnika meczu zdobył bramkarz, ale kilka interwencji fenomenalnych. Jakby do przerwy wynik brzmiał 3-0, to nie można byłoby mieć żadnych pretensji. W przerwie słowa menedżera odmieniły jednak zespół, bo po zmianie stron bramkarz już nie miał wiele pracy. Na szczęście ten słupek w pierwszej połowie, kiedy Andy Taylor z rzutu wolnego był o milimetry od gola, nie zemścił się. Podejrzewam, że pod koniec rywale czekali kiedy on uderzy, a była niespodzianka. Drugi gol to wielki błąd defensywy rywala, bo podanie w poprzek własnej strefy obronnej zawsze jest ryzykowne. Nie można zapominać, że to wynik do przerwy. Gospodarze potrafią zmasakrować rywali na skrzydłach, a mając taką linię ataku brak bramek to wypadek przy pracy. Poprzednio takie coś zdarzyło im się w listopadzie. W rewanżu trzeba strzelić gola, bo to może decydować. Nie da się jednak ukryć, że jest blisko. Następny mecz w lidze ze Scunthorpe u siebie. Można powiedzieć, że tak właściwie on nie ma żadnego znaczenia, bo liczy się tylko rewanż. Tylko trzeba uważać na kontuzje, bo to pod koniec miesiąca.
O, jest nawet skrót, klik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz