_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

30.03.2015

Piąta kolejka eliminacji EURO 2016


Za nami pierwsza i zarazem ostatnia kolejka rozgrywana w połowie sezonu. Wszystkie inne zaplanowano na jego koniec, bądź na początek następnego, więc tylko tutaj wpływ rozgrywek krajowych mógł mieć znaczenie. Jednocześnie to połowa eliminacji, więc teraz już trudniej o poważniejsze zmiany. Oczywiście one nastąpią, ale wydaje się, że za wiele się nie zmieni.


W grupie A chyba nie chce awansować bezpośrednio Holandia. Przypominam, że dwa zespoły awansują od razu, a trzeci będzie musiał przebijać się przez baraże. Bardzo blisko była porażka Holendrów, bo dopiero strzał rozpaczy w doliczonym czasie gry dał punkt w meczu z Turcją. W czerwcu będzie bezpośredni pojedynek liderów, więc może Holandia wróci do gry. Tylko że za plecami jest Turcja, a ona trzy razy zagra u siebie.

W kolejnej grupie dość planowo, a jutrzejszy mecz Izrael – Belgia powinien ustawić tabelę. Może być jedynie walka o miejsca 2-3 z Walią, bo Bośnia i Hercegowina raczej nie wróci do gry. Chociaż wszystkie karty jeszcze są w ręku zespołu, bo dwie pierwsze drużyny przyjadą do Bośni.

W grupie C planowo, powiedzmy, wygrała Hiszpania z Ukrainą. Słowacja raczej awansuje bezpośrednio, bo ma mecz z Ukrainą u siebie. Nie mówiąc o sześciu punktach przewagi, a biorąc pod uwagę, że rywalizują tak właściwie cztery zespoły, to dużo. Mała liczba drużyn w grupach spowodowała, że tak właściwie tylko kilka meczów jest ważnych dla jej układu. Cała reszta robi za tło.

W naszej grupie historyczna chwila, bo pierwszą bramkę zdobył Gibraltar. Tylko że to nie ma na nic wpływu tak właściwie. Polska powinna awansować, bo oglądając mecz Szkocji, oraz Irlandii, nie widzę za bardzo rywala, z którym można byłoby przegrać. Nie będzie chyba jedynie pierwszego miejsca w grupie. Baraże by mnie zaskoczyły, a czwarte miejsce, mimo że możliwe, to raczej mało możliwy scenariusz. Najlepiej będzie, jak mecz między Irlandią i Szkocją zakończy się remisem. Tylko żeby goście nie wygrali, bo to może komplikować sytuację.

W grupie angielskiej pierwsze miejsce dla Anglii, co znów pompuje balonik oczekiwań. Kto zajmie drugie i trzecie miejsce, rozstrzygnie się chyba we wrześniu, kiedy spotka się Szwajcaria ze Słowenią. No chyba że ci drudzy urwą punkty Anglii.

W grupie F drugi punkt Grecji. Dopiero drugi i pomyśleć, że oni byli losowani z pierwszego koszyka. Jeszcze tylko BiH gra podobnie słabo. W tej grupie Irlandia Północna ma wiele kart w ręku, żeby wywalczyć awans, co będzie małą sensacją. Tylko że przy reprezentacjach na podobnym poziomie, to trudno przewidzieć, kto będzie tym szczęściarzem w październiku.

W następnej grupie kolejny skandal bałkański. Tym razem bramkarz rosyjski został trafiony racą podczas meczu w Czarnogórze. Dla mnie to jest walkower, a dyskutować można jedynie o dalszych karach nałożonych na Czarnogórę. Sędzia jednak nie podjął dobrej decyzji i nie przerwał meczu. Dopiero po godzinie mecz został przerwany. Austria powinna awansować, że wrócę do spraw sportowych, a drugie miejsce rozstrzygnie między sobą Szwecja i Rosja. Tylko że znów, wiele zależy od tego, jaka będzie decyzja UEFA.

W przedostatniej grupie sytuacja jest chyba jasna. Chorwacja i Włosi z awansem, Norwegowie powalczą w barażach. Bułgaria nie ma moim zdaniem większych szans, no chyba że rywale złapią jakiś wielki kryzys.

Ostatnia grupa, gdzie tak właściwie są trzy zespoły i co ciekawe trzy miejsca, które coś dają. Dalej czekamy na wrzesień, bo on rozstrzygnie, kto awansuje bezpośrednio. No chyba że Dania, albo Albania, stracą punkty wcześniej.

Następna kolejka od 12 do 14 czerwca. Pierwszego dnia wiele ciekawych spotkań, które mogą mieć znaczenie dla układu w grupach. Walia – Belgia to taki mój wybór. Następnego dnia Polska – Gruzja, ale też Irlandia – Szkocja i Irlandia Północna z Rumunią. Ostatniego dnia korci mnie wskazać Białoruś – Hiszpania, a wcześniej Słowenia – Anglia i rewanż Rosja – Austria. 31 marca zaległy mecz Izrael – Belgia i gdzieś po drodze decyzja o tym meczu Rosji w Czarnogórze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz