_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

16.04.2015

Refleksje po pierwszych meczach 1/8 Ligi Mistrzów


W skrócie - biorąc pod uwagę, że rewanże za tydzień, to praktycznie poznaliśmy półfinalistów. No może z jednym małym znakiem zapytania. Za mało czasu na jakieś drastyczne zmiany w formie klubów.


Atletico Madryt 0 – 0 Real Madryt

Można powiedzieć, że to był prawdziwy mecz derbowy, tylko zabrakło bramek. Cała reszta była, łącznie z doskonałym występem bramkarza. Tym razem był to Jan Oblak, golkiper Atletico. Rewanż wydaje się dość oczywisty, bo już w tym meczu Real mógł przesądzić losy rywalizacji.


Juventus 1 – 0 Monaco

Na miejscu Monaco nie cieszyłbym się za bardzo. W poprzedniej rundzie Borussia Dortmund przywiozła wydawało się korzystny wynik do siebie, a przegrała trzema bramkami rewanż. Jakoś nie wierzę za bardzo w to, żeby Monaco dało radę powstrzymać Włochów u siebie.


PSG 1 – 3 Barcelona

Nie spodziewałem się takiego wyniku, myślałem, że on będzie bardziej wyrównany. Goście jednak wyciągnęli wnioski z meczu wrześniowego, pozmieniali parę rzeczy i na to francuska drużyna nie była gotowa. Rewanż wydaje się teraz dość oczywisty. Kartki, kontuzje? Kto będzie o tym pamiętał po sezonie. Jakoś silne zespoły potrafią grać mimo tego.


Porto 3 – 1 Bayern

To właśnie ten mały znak zapytania przed rewanżem. Za łatwo padły te bramki dla gospodarzy, bo za każdym razem defensywa Bayernu była gdzieś na boisku, ale nie tam, gdzie była potrzebna. Sezon temu Bayern przegrał w półfinale z Realem, ale miał tylko jednego gola do odrobienia. Teraz jest ćwierćfinał i trzeba odrobić dwie bramki. Czyli jest progres, ale chyba nie taki, o jakim myślano. Oczywiście Bayern jest w stanie strzelić dwie i więcej bramek w rewanżu, ale czy Porto da się wyrzucić z LM po takim wyniku?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz