_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

03.05.2015

Bristol City 8 - 2 Walsall


0-1 Jordy Hiwula-Mayifuila 13' (asysta Sam Mantom)

1-1 Aden Flint 16'

2-1 Jay Emmanuel-Thomas 22' (z rzutu karnego po zagraniu piłki ręką przez Kierona Morrisa)

2-2 Jordy Hiwula-Mayifuila 36'

W drugiej połowie padło sześć bramek dla gospodarzy w minutach 57, 62, 63, 67, 86 i 90+1.


No cóż, zdaję sobie sprawę, że ten wynik nie wygląda zbyt dobrze, ale trzeba zrozumieć, że to mecz u lidera, który chciał się pożegnać z kibicami. Dlatego to wyglądało tak, jak wyglądało. Z tego meczu trzeba wyciągnąć wnioski. Pierwsza połowa w końcu remisowa i kto wie, jak to potoczyłoby się dalej, gdyby padła trzecia bramka dla Walsall, a szanse były. Koniecznie trzeba pozyskać środkowego obrońcę, który będzie miał kilogramy i centymetry, bo w tym meczu środkowy obrońca rywali strzelił trzy bramki po kornerach. Cały sezon można było się tego obawiać i dobrze, że to stało się, gdy tak właściwie rezultat już nie miał znaczenia. Podejrzewam, że jedynie humory na kolacji kończącej sezon w klubie, która właśnie ma miejsce, się troszeczkę popsuły. Do tego drugi napastnik (Jordy Hiwula to diament na tym poziomie moim zdaniem; byłoby super, jakby został na cały sezon), postawienie na jakość, a nie ilość pozyskując zawodników i można być delikatnym optymistą. Mam nadzieję, że menedżer już nad tym pracuje. Czasami potrzeba takiego mocnego zderzenia się ze ścianą, żeby realniej ocenić swoje możliwości. Dobrze, że nastąpiło to teraz, a nie w trakcie rozgrywek. Teraz czas na podsumowanie tego mijającego sezonu, wyciągnięcie odpowiednich wniosków i można cierpliwie czekać, aż zacznie się następny. To już 09 sierpnia, a więc właściwie za trzy miesiące. Szybko zleci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz