_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

16.07.2015

Milan Lalković wraca!


Oczywiście do Walsall, bo gdzie indziej. Zaczynał w Chelsea, ale tam nie zagrał nawet meczu. Wypożyczany za granicę dopiero w Walsall rozegrał w miarę dobry sezon, gdy trafił do klubu. Zwolniony z Chelsea podpisał umowę z Mladą Boleslav, ale coś nie wyszło i po kilku miesiącach wraca do Anglii. W Barnsley też jednak do końca nie wyszło, dlatego klub mu podziękował i znalazł się w Walsall. Tak właściwie to jedyny zespół na razie, gdzie mu się udało. Nie wiem, na jakiej pozycji będzie występował, bo może grać zarówno na skrzydle, jak i w ataku, jako ten drugi napastnik. Co prawda czytam wiele nie do końca zadowolonych komentarzy, ale moim zdaniem to dobry zawodnik, który jednak odrobinę się zagubił w wielkim futbolowym świecie. Tylko jak się ma 22 lata, to jeszcze można. Umowa na rok, mam nadzieję, że jej przedłużenie zależy przede wszystkim od klubu, a nie od zawodnika. Zna menedżera, zna kolegów z zespołu (w większości), zna wreszcie specyfikę ligi. Nie będę ukrywał, że mam trochę większe zaufanie do niego, niż do poprzedników. Porównując to do słynnego już cytatu o klasie jaj w sklepie. To nie są jajka klasy AA, ale też nie klasy B o rozmiarze małe. Tu jest pewien progres. Co prawda jest już tłoczno na pozycji ofensywnego pomocnika/skrzydłowego, dodatkowo wszyscy ci gracze są dość podobni, ale trzeba zaufać menedżerowi. Na razie zarzut, jaki można postawić, to fakt, że drużyna robi się za grzeczna i rywal po prostu ją zastraszy na boisku. Przydałby się przynajmniej jeden łobuz po prostu, bo tak to trzeba określić. Tylko że jest jeszcze trochę czasu na uzupełnienie składu.

1 komentarz: