_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

07.08.2015

FPL - sezon 2015/16


No to po raz kolejny ruszamy do walki o wysokie miejsca ;). Żartuję, mam się dobrze bawić i nic więcej. Ostatni sezon mi nie wyszedł, ale za wiele kolejek grałem na automacie, więc teraz trzeba się lekko poprawić.


Budowa składu zaczęła się od trzech nazwisk pomocników. Eden Hazard, Cesc Fabregas i Alexis Sanchez. Ten ostatni jednak nie zagra na początku, bo ta cała Copa America zaburzyła przygotowania przedsezonowe. Dlatego w jego miejsce wskoczyli Aaron Ramsey i Mesut Özil. Kto mi wypadnie i zrobi miejsce dla Sancheza zobaczę po kilku kolejkach. Ostatnie miejsce w pomocy zajął Victor Wanyama. Miał jedną zaletę, był tani.

W ataku jest Troy Deeney. Nie tylko dlatego, że grał w Walsall, ale też z uwagi na drogę, która przeszedł. Trzy miesiące w więzieniu nie wzięły się z niczego. Obok niego Wayne Rooney (na chwilę obecną jedyny napastnik w klubie i ze statystyk wychodzi, że będzie miał dobry sezon) oraz Christian Benteke, który ma coś do udowodnienia. Inni napastnicy odpadli z uwagi na kwestię ceny i zdrowia (Diego Costa, Sergio Aguero do pierwszej kontuzji, poza tym będą się rozbijać po meczach kadry), Daniel Sturridge to kolejne kontuzje, a Harry Kane to pewne ryzyko. Mogę się mylić, ale uważam, że to bardziej jeden bardzo dobry sezon, niż napastnik na lata. Romelu Lukaku to również ryzyko, bo nie sądzę, że nagle Everton zacznie hurtowo strzelać gole. No i każdy następny sezon miał gorszy, co tłumaczyłoby decyzję Chelsea swego czasu.

W defensywie Scott Dann i cztery koszulki. Wiem, że to źle brzmi, ale starałem się wybrać zawodników, którzy za dużo nie zepsują. W bramce Petr Cech i ktoś tani na rezerwę. Zastanawiam się, czy będzie kilkanaście spotkań na zero z tyłu, czy jednak coś pójdzie nie tak. Początkowo chciałem dodać jeszcze dwóch zawodników Kanonierów, czyli Nacho Monreala i Héctora Bellerína, ale można mieć tylko trzech graczy z danego klubu. Dlatego ich obecność oznaczałaby, że kogoś z pary Cech/Sanchez bym nie miał w składzie. Za duże ryzyko moim zdaniem. Poza tym więcej punktów raczej zrobi pomocnik, niż obrońca.

W tym sezonie wprowadzono pewną nowinkę, czyli żetony. To znaczy jedna istniała wcześniej. Jest nią dzika karta, która pozwala zrobić nam dowolną liczbę transferów, bez punktów minusowych. Normalnie jeden transfer na kolejkę jest darmowy, drugi i kolejne warty jest cztery punkty ujemne. Jeden wolny transfer można przenieść między kolejkami, czyli od drugiego gameweeka można dokonać dwóch zmian. Potem się to zresetuje. Z dziką kartą można zrobić nawet 10 i nie stracimy punktów. Natomiast nowe rzeczy to potrójny kapitan (punkty za kapitana razy 3, a nie 2), bonus z ławki (w moim przypadku to raczej nie ma znaczenia, bo ławka nie zdobędzie za dużo punktów) oraz zmasowany atak (pozwala wybrać ustawienie 2-5-3). Z tych rzeczy można skorzystać raz na sezon, poza dziką kartą. Do 28 grudnia jedna, potem druga. Co ma sens z uwagi na okienka transferowe. Nie można skorzystać z kilku żetonów na kolejkę (czyli np. 2-5-3 i potrójnego kapitana). Podejrzewam, że dzika karta też to blokuje. Powodzenia wszystkim grającym i życzę dobrych wyborów w grze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz