_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

08.08.2015

Walsall FC przed sezonem


Jakoś średnio się zabierałem do pisania tego wstępu. Na za dużo liczyć nie można, a zapowiedzi, że będzie walka o miejsca barażowe, jakoś mnie nie przekonują. Kilka lat temu smakowało to jakoś inaczej. Jakby dołączyło 2-3 graczy, to można byłoby o tym mówić. A skoro nie ma ich w składzie, to będzie środek tabeli i nic więcej. Wciąż brakuje mi środkowego obrońcy, środkowego pomocnika na wszelki wypadek (bo Adam Chambers ma 35 lat, a Sam Mantom ostatni sezon zmagał się z urazem; dlatego ja bym się zabezpieczył jakoś, tym bardziej, że za rok obu może nie być w klubie) oraz napastnika (cały sezon dla Toma Bradshawa to będzie prawdopodobnie za dużo na jego zdrowie). Spadek nie zagraża za mocno, bo do tego zespół musiałby się mocno postarać. Menedżerowi kończy się kontrakt za rok, ale nie sądzę, że będzie chciał odejść. W innym klubie nie dostanie tyle czasu na budowanie składu, a w Walsall prezes nie za bardzo chce go zastąpić. Szkoda jedynie, że menedżer zapatrzył się na trochę złe wzorce i ślepo przywiązał się do pewnych wyborów. Trudno też dostrzec, że te pieniądze za Wembley zostały zainwestowane w skład. Sześciu graczy odeszło z klubu, trzech nowych dołączyło, a nie sądzę, że każdy dostał wysoki kontrakt. Oczywiście można liczyć na kogoś młodego ze szkółki, ale to szansa na góra jednego dobrego piłkarza. Przy tak wielu klubach w okolicy trudno liczyć na cuda. Podobno będą jacyś nowi gracze do końca okienka transferowego, ale podobno. Cała zabawa w tym, że każde wypożyczenie grozi kimś na tyle dobrym, że odmieni to losy sezonu. Na razie pierwsze mecze to poznanie silnych i słabych stron zespołu. Może do końca okienka faktycznie trafi ktoś nowy. Środek tabeli, miejsca 10-14 i brak przygody pucharowej. Ogólnie taki trochę nijaki sezon.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz