_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

04.10.2015

Brendan Rodgers zwolniony z Liverpoolu


Tak widzę, że ze zmianami na stanowisku menedżera jest jak z autobusami. Teraz padło na Liverpool i Brendana Rodgersa, ale jedyne pytanie jakie można sobie zadać, to dlaczego tak późno. W końcu to był szkoleniowiec skutecznie psujący moją zapowiedź sezonu. Po ośmiu meczach Liverpool jest dziesiąty, ma 12 punktów (3-3-2) i fatalny bilans bramkowy 8-10. Praktycznie od pierwszego meczu widać było najpoważniejszy problem klubu - totalną niemoc w grze ofensywnej. Bardziej sprawiało to wrażenie gry z przypadku, niż zastosowanie wypracowanych i wyuczonych schematów. Od początku sezonu coś gdzieś zgrzytało, a skoro menedżer był wciąż daleko od znalezienia odpowiedzi, to nic dziwnego, że drogi jego i klubu musiały się rozejść. Reszta uwag jest podobna do wcześniejszego wpisu. Następny mecz za dwa tygodnie, więc jest czas na nowe porządki. Jedyna różnica to taka, że przed Liverpoolem pięć spotkań z drużynami mogącymi walczyć o podobne miejsca w tabeli na koniec. Nowy impuls był więc niezbędny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz