_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

18.10.2015

Walsall 1 - 2 Chesterfield


0-1 Sylvain Ebanks-Blake 5'

0-2 Ian Evatt 54'

1-2 Matt Preston 90+3' (asysta Tom Bradshaw)


Jakbym był przesądny, to powiedziałbym, że to efekt nowej umowy podpisanej niedawno przez menedżera. Na rok, fachowo to się nazywa umowa odnawialna. Chyba co miesiąc, ale to nie ma większego znaczenia. Poprzednio podpisanie umowy zbiegło się z poważnym kryzysem, teraz też przegrana. Jednak jak mam szukać bardziej racjonalnych powodów, a nie żadnych głupot, to po pierwsze rywale odrobili lekcje, jak Walsall radzi sobie w meczach, a po drugie kontuzja Jamesa O'Connora pozostawiła wielgachną dziurę w defensywie (stąd dwie bramki dla rywala). No i trzecia rzecz, nie do końca dobre decyzje podjęte przez menedżera. Niby było blisko, bo chyba cztery słupki, ale to znów mecz w stylu Walsall. W strzałach 16-4, a wynik 1-2. Coraz mniej bramek zespół strzela, a rywale już się nauczyli, jak pilnować Toma Bradshawa. Następny mecz na wyjeździe z Barnsley we wtorek. Zobaczymy, jak poradzi sobie zespół. Do tego dochodzą kontuzje, bo Sam Mantom i Andy Taylor opuścili boisko z powodu urazu. Ten pierwszy odpocznie chyba kilka tygodni. Zaczyna robić się kluczowy moment sezonu, pierwsza poważniejsza fala na tym spokojnym dotychczas morzu. Wciąż jest drugie miejsce w tabeli, ale to się może zmienić w mgnieniu oka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz