_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

01.12.2015

Movember 2015 w Premier League


Mimo najszczerszych chęci nie można nie dostrzec, że pewne zespoły wytyczyły już sobie kierunek na ten sezon. Tak właściwie trudno będzie mówić o dużych zmianach, jedyne przesunięcia będą o kilka pozycji. No i też będzie potrzebna coraz większa pomoc ze strony rywali, bo coraz mniej będą mogły zrobić zespoły własnymi siłami. Po kolei drużyny, a poprzedni miesiąc klik.



Miejsca 19-20 ze średnią 0.33 punktu na mecz


Aston Villa (poprzedni miesiąc 0.00) - żartując można powiedzieć, że tak niewielka konwalidacja wyników nie uratuje ich przed spadkiem. Nie lubię skazywać za bardzo drużyn, ale ich sytuacja jest trudna. Przegrywają co się da, wiec jak w grudniu nie zdobędą kilku punktów, żeby złapać dystans, to będzie fatalnie.

Swansea (poprzedni miesiąc 1.00) - coś ten sezon im się rozchodzi w drzazgi. Niby te porażki to tylko jedną bramką, ale za to punktów nie dają. W grudniu muszą się odbić, bo jak nie, to też mogą zlecieć do strefy spadkowej. Dobra forma w sierpniu niewiele da, jak się będzie w ostatniej trójce.


Miejsca 16-18 ze średnią 0.67 punktu na mecz 

Arsenal (poprzedni miesiąc 3.00) - ale słaby miesiąc, a przecież tylko jeden mecz był trudny. Tylko oni zawsze mają jeden miesiąc słabszy i szczęście w tym jest takie, że za dużych strat nie ma. Jedynie kontuzje mogą sporo namieszać, bo wypadają kluczowi gracze. 

Bournemouth (poprzedni miesiąc 0.25) - ostatnia wygrana miała miejsce we wrześniu. To podsumowanie listopada, więc nie jest dobrze. W tym momencie pytanie brzmi nie czy drużyna spadnie, ale kiedy to nastąpi. Moim zdaniem tam jest za mało jakości, by poważnie myśleć o pozostaniu w lidze na przyszły sezon.

West Ham (poprzedni miesiąc 1.75) - ten miesiąc pokazał, że walka o pierwszą czwórkę to za duże wyzwanie. Na razie, bo potem będzie ich pchać w górę stadion. Wówczas nie będzie już takiej dziury, jaka powstała po kontuzji czołowego gracza.


Miejsca 13-15 ze średnią 1.00 punktu na mecz 

Newcastle (poprzedni miesiąc 1.00) - chyba jednak doczekają się zmiany menedżera, problem w tym, kto z piasku ukręci im bicz. Mało jakości, cała polityka transferowa stoi na głowie, wyniki są mocno nieprzekonujące. Skoro już w mediach są pogłoski o konflikcie w szatni, to trudno wyobrazić sobie szczęśliwy koniec. 

Southampton (poprzedni miesiąc 2.00) - okazało się, że nawet z tym kierownictwem piłkarze nie są w stanie zrobić wiele. Ciągle żyją przeszłością, a przecież nie mają tylu atutów, żeby odgrywać podobną rolę jak sezon temu. Im szybciej o tym zapomną, tym lepiej.

Watford (poprzedni miesiąc 1.75) - mimo słabego wyniku za ten miesiąc, nie ma za bardzo powodów do krytyki. Z dwoma zespołami, które są silniejsze/w lepszej formie, przegrali o bramkę, a wygrali ważny mecz dla siebie. Oni doskonale wiedzą, co muszą zrobić, a co tylko mogą.


Miejsca 9-12 ze średnią 1.33 punktu na mecz

Chelsea (poprzedni miesiąc 0.75) - niby lepiej, ale to wciąż nie jest ta Chelsea, która była sezon temu. Wydaje się, że prezes pozwoli menedżerowi odrobić tę lekcję. Tylko że przemeblowanie szatni nie jest w razie czego dobrą odpowiedzą na kryzys. Realne życie to nie FM.

Manchester City (poprzedni miesiąc 2.50) - mam wrażenie, że są tak nierówni, że skończą sezon z pustymi rękoma. W tym miesiącu były tylko trzy mecze, a widzieliśmy niemoc w ofensywie, defensywie i na końcu wygraną. Skoro w Lidze Mistrzów wszystko jest jasne, to powinni zbudować przewagę w lidze krajowej.

Norwich (poprzedni miesiąc 0.00) - można powiedzieć, że zrobili w tym miesiącu maks, bo na więcej punktów bym nie liczył. Jak do końca sezonu będą grać w taki sposób, to powinno im się udać.

West Brom (poprzedni miesiąc 1.50) - przed meczami w tym miesiącu można było obstawiać, że zdobędą zero punktów. Teraz jeszcze dwa trudne spotkania przed nimi, a potem już powinno być łatwiej. No i na razie nie jest źle.


Miejsca 7-8 ze średnią 1.67 punktu na mecz

Everton (poprzedni miesiąc 1.00) - oni chyba zawsze pozostaną swoim największym rywalem. Tracą zdecydowanie za dużo bramek. Dwa remisy z tego miesiąca, przekształcone w wygrane, dałyby im miejsce tuż za pierwszą czwórką. Tyle tygodni już minęło, a wciąż nie widzę poprawy jakości w grze defensywnej.

Tottenham (poprzedni miesiąc 2.00) - ten miesiąc derbowy pozostawił te same pytania co wcześniej. Za dużo meczów remisują, żeby mówić na 100%, że to będzie ich sezon. Pomyśleć, że cztery wygrane, zamiast remisów na własnym boisku, dałyby im pierwsze miejsce.


Miejsca 3-6 ze średnią 2,00 punktu na mecz

Crystal Palace (poprzedni miesiąc 1.00) - a tu można powiedzieć, jest przeciwieństwo Spurs. Nie uznają remisów i wciąż mogą włączyć się do walki o miejsca w czołówce. Wiele będzie zależeć od tego, kto przyjdzie w styczniu. Ale jak rozbiją bank na kogoś, kto zagwarantuje im kilka punktów, to będzie ciekawie.

Liverpool (poprzedni miesiąc 1.50) - widzę, że z nowym menedżerem nie można się nudzić. Przegrana z CP, rozsmarowanie Man City i męczarnie ze Swansea. Ale chyba idą w dobrym kierunku, a jeszcze wracają zawodnicy po urazach. Powinni więc być silniejsi.

Stoke (poprzedni miesiąc 1.75) - cały czas mam wrażenie, że oni nie do końca są pewni swojej siły. Dlatego zdarzają im się takie mecze jak ostatni, zakończony porażką trochę na własne życzenie. No ale jakby to było takie proste, to nie byłoby żadnego wyzwania. Grudzień będzie prawdziwym testem, bo miesiąc na zero wcale nie jest taki niemożliwy.

Sunderland (poprzedni miesiąc 1.00) - jak niewiele potrzeba, żeby mieć wyniki. Czasami wystarczy po prostu dobry szkoleniowiec. Oni takiego mają i wyniki znacznie się poprawiły. Już się wygrzebali ze strefy spadkowej i teraz już będą iść tylko w stronę środka tabeli.


Miejsca 1-2 ze średnią 2.33 punktu na mecz

Manchester United (poprzedni miesiąc 1.25) - wciąż muszą martwić się o miejsce w Lidze Mistrzów wiosną, więc liga krajowa jest trochę na uboczu. Wciąż nie rozumiem zastrzeżeń co do stylu. Czy po kilkunastu latach będzie to kogoś interesować? Na razie wszystko toczy się dobrze, ale są wyzwania przed nimi, więc na koniec może być różnie.

Leicester (poprzedni miesiąc 2.50) - jak to wszystko się ładnie składa. Pierwsze miejsce, praktycznie pewny dołek, a przed nimi trudne spotkania. Wydaje się, że ten balonik już bardziej się nie nadmucha. Było miło, ale to koniec tej przygody. Można kończyć sezon po prostu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz