_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

11.03.2016

Steve McClaren zwolniony z Newcastle


Nie da się ukryć, że przydomek Wally with the brolly pasował tu znakomicie. Dobry trener, fatalny menedżer, 28 rozegranych meczów, 24 punkty, 19 miejsce w tabeli i fatalna perspektywa na przyszłość. Jak w sierpniu drużyna wyrżnęła w strefę spadkową, to tak właściwie jest w niej do tej pory. Tak więc zdziwiony nie jestem. Można sobie jedynie zadać pytanie dlaczego nie wcześniej. Od pewnego czasu uparcie powtarzało się, że to nastąpi. Może być już za mało meczów, żeby odrobić straty. Kilkanaście punktów do końca sezonu? Trudne zadanie. Oczywiście następca może wymyślić coś nowego, wyczarować więcej punktów. Wszędzie się powtarza, że to będzie Rafael Benitez. Tylko że to będzie duże wyzwanie. Nie da się jednak ukryć, że mecz poniedziałkowy z Leicester będzie miał spore znaczenie dla całej tabeli. W końcu zarówno walka o pozostanie w lidze, jak i walka o tytuł, są na szali. No i potencjalnie dwóch menedżerów, którzy chcą się odkuć po poprzednich porażkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz