_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

05.04.2016

1/8 Ligi Mistrzów 2016


W końcu Liga Mistrzów dotarła do etapu, że wszystkie mecze zostaną rozegrane w przeciągu tygodnia. Już nie będzie nadmiernego czekania, żeby jakaś drużyna zagrała. Do tego standardowe obostrzenia. Jakikolwiek kryzys, słabszy dzień, czerwona kartka, niewykorzystana setka mogą mieć poważne konsekwencje. Tylko za to kocha się Ligę Mistrzów. Po kolei pary:


Bayern - Benfica

Pierwsza rywalizacja, gdzie jeden faworyt jest jasny jak słońce w letnie, bezchmurne południe. Oczywiście będzie trochę kurtuazji, ale Bayern postara się to pewnie rozstrzygnąć w pierwszym meczu. Po co nadmiernie ryzykować w rewanżu. Benfica się pewnie cieszy, że doszła tak daleko. No i nie można zapomnieć, że ostatnią drużyną, która wygrała z Benficą w 1/8, była Chelsea, która później wygrała edycję.


Barcelona - Atletico Madryt

Pojedynek hiszpańskich zespołów, Barcelona przegrała Gran Derbi ostatnio, niby jest nadzieja. Ale Barca nie pozwoli sobie na porażkę. Tak właściwie nie może, bo będzie za dużo pytań. Atletico sprzed sezonu, czy dwóch, sprawiało po prostu korzystniejsze wrażenie. Od tego czasu nie można pozbyć się wrażenia, że konsekwentnie idzie w dół. Oczywiście stać ich na pojedyncze zrywy, ale tu potrzeba dobrej gry przez 180 minut.


PSG - Manchester City

Jedyny angielski rodzynek, który spróbuje coś zrobić. Tylko że to będzie ciężka orka i liczenia na przebłysk geniuszu któregoś gracza. No i oczywiście powstrzymanie atutów paryskiego zespołu. Bez tego nic się nie zrobi. Rewanż w Anglii sprzyja delikatnie Manchesterowi, ale to dalej będzie trudne zadanie. Jak nie będzie przebłysku któregoś zawodnika, to awans PSG jest pewny.


Wolfsburg - Real Madryt

Kolejny mecz, gdzie faworyt jest oczywisty. Osobiście wolałbym takie spotkania, gdzie można zagrać na 100% i nie przejmować się wynikiem. Tak może zachować się niemiecki zespół. Wyjdźcie i cieszcie się, że zacytuję pewnego piłkarza klik, bo nic innego nie pozostało. Można odpaść po słabym meczu, gdzie Real rozwalcuje ostatecznie swojego przeciwnika, albo można odpaść po dużym bum i ekscytującym spotkaniu. Nie będę ukrywał, że liczę na to drugie.

Rewanże za tydzień, a 15 kwietnia losowanie par półfinałowych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz