_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

28.04.2016

Refleksje po pierwszych meczach 1/4 Ligi Mistrzów 2016


Tylko jeden gol, czyli pół bramki na mecz, ćwierć bramki na połowę. Tyle tylko że to nie powinna być niespodzianka. Na tym etapie myśli się przede wszystkim o grze defensywnej, a takie fajerwerki jak mecze Bayernu w poprzednich sezonach na przykład, wynikają z błędu któregoś menedżera. Po kolei pary:


Manchester City 0 - 0 Real Madryt

W języku angielskim jest bardzo zgrabne określenie takich spotkań. Snoozefest klik. Powiedzieć, że ten mecz był nudny, to nic nie powiedzieć, bo nie da się oddać słowami przebiegu tego spotkania. Goście wyraźnie na remis, bo kontuzja Cristiano Ronaldo tuż przed meczem wywróciła wszystkie plany do góry nogami. Gospodarze nie chcieli za bardzo zaryzykować, bo strata gola na własnym boisku boli podwójnie. Dlatego to głownie pokaz gry defensywnej. W rewanżu Real będzie już musiał zagrać odważniej, więc będzie więcej miejsca dla ofensywnych graczy City. Tylko trudno powiedzieć, czy zostanie ono wykorzystane. Na razie oba zespoły są dalej w grze, co jest pewnym sukcesem City.


Atletico Madryt 1 - 0 Bayern

Bardzo niebezpieczny wynik dla Bayernu, gdyż w rewanżu pozwala on Atletico zagrać podobnie jak w pierwszym meczu. Czyli uważnie w defensywie, od czasu do czasu groźnie kontrując. Tylko w rewanżu już chyba nie będzie słupka po strzele gracza Atletico. Dlatego ja na miejscu szkoleniowca Bayernu bym zaryzykował. Postarałbym się o bramkę, ale też nie zostawiłbym na ławce Thomasa Müllera. To taki zawodnik, który ma tendencję do bycia problemem. Jak nie może spełnić się na boisku, to zrobi się problem w szatni. Skoro już była potrzeba poświęcenia napastnika na rzecz kolejnego pomocnika, to mógłby na ławce siedzieć Robert Lewandowski. Zamiast tego menedżer Bayernu skomplikował sobie rewanż. Trochę na własne życzenie. Atletico poczuło krew i chyba nie wypuści swej szansy. A jak już, to po zaciętym boju.

Rewanże już za tydzień 3 i 4 maja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz