_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

17.04.2016

Walsall 1 - 0 Southend


1-0 Jordy Hiwula 88' (asysta Kieron Morris)


90 minut nerwówki, tak to trzeba określić. Gdy po pierwszej połowie, która powinna zakończyć się wynikiem 3 może 4 do zera, trudno było być optymistą, znając dotychczasowe spotkania drużyny. Zamiast tego jest wygrana, po niby kontrowersyjnym golu, ale piłka przekroczyła linię. Zgoda, nie zatrzepotała w siatce, ale gol był. W końcu obrońca stojący na linii, wybijający piłkę stojąc plecami do boiska, musi mieć nogę w bramce. Pewnych rzeczy się nie oszuka. Miłe też, że zespół po porażce z Oldham odbił się od dna. Podejrzewam, że miały miejsce rozmowy w szatni, między zawodnikami i po prostu postanowili oni sprawdzić się. Sprawdzić na ile ich stać. Przy zadyszce Burton daje to szansę na automatyczny awans. Tylko że znów, zespół z reguły się blokował, jak był w takiej sytuacji. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej. Następna kolejka we wtorek i pojedynek ze Swindon u siebie. Jednak ważniejszy będzie mecz Burton - Wigan w tym samym czasie. Ósmego maja kończy się liga, więc tak właściwie zostały trzy tygodnie i pięć finałów do rozegrania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz