_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

21.07.2016

Nowe reguły w Premier League


Mam wrażenie, że rok temu o tym też pisałem. Faktycznie klik. Tylko tym razem są inne zasady, które się zmieniły. Żartując można powiedzieć, że zanim piłkarze nauczą się gry w nowych warunkach, to grożą nam mecze zdekompletowanych zespołów. Jestem ciekawy, jak będzie przebiegało praktyczne wdrożenie tych nowych przepisów.


Można je znaleźć na stornie BBC klik. W skrócie żółtą kartkę można dostać za:
  • widoczne lekceważące zachowania w stosunku do któregoś sędziego
  • agresywną reakcję na decyzję
  • rozmowa z arbitrem twarzą w twarz (podejrzewam, że to dotyczy sytuacji, kiedy ktoś po prostu wrzeszczy sędziemu w twarz)
  • podbieganie do arbitra, żeby zakwestionować decyzję
  • obraźliwe, obelżywe lub znieważające słowa i/lub gesty w stosunku do arbitrów
  • nie-agresywny kontakt fizyczny z arbitrem
  • upomnienie dla minimum jednego gracza, kiedy kilku (minimum dwóch) otacza arbitra i podejrzewam, że protestuje w sprawie decyzji
Czerwoną kartkę można dostać za
  • skonfrontowanie się z arbitrem (przyznam się, że brakuje mi tu słowa po polsku, bo wydaje się, że słowo cofront po angielsku ma nieco inne znaczenie, co skonfrontować po polsku; tu chodzi o stanięcie twarzą w twarz z drugą osobą, z niedobrym zamiarem np. kłótnia, czy wrogość) i używanie obraźliwych, obelżywych lub znieważających słów i/lub gestów
  • fizyczny kontakt z arbitrem w agresywny bądź konfrontacyjny sposób

Tak na pierwszy rzut oka to nie widzę niczego o sytuacjach, kiedy gracz przypadkowo zderzy się z arbitrem na murawie. Podejrzewam, że takie zdarzenia nie będą skutkować upomnieniem, bo ten kontakt fizyczny z arbitrem nie jest świadomy. Natomiast wszystkie świadome kontakty mogą zaowocować upomnieniem. Ogólnie te zmiany są dobre, bo bardzo często piłkarze jednej, bądź obu drużyn, starali się zastraszyć sędziego. Teraz mają oni podstawę do wyciągnięcia konsekwencji za takie zachowania. A nawet jak nie zrobi tego arbiter w czasie meczu, to po nim czeka jeszcze jakaś komisja, która pewnie będzie mogła ukarać za takie zachowania. Rozumiem intencje, bo chodzi o to, żeby piłka nożna była czysta, bez tych wszystkich negatywnych emocji wylewających się z piłkarzy. Oczywiście wszystko zależy od zastosowania tego w praktyce, ale na to pytanie odpowiedzieć może jedynie sezon. W końcu tutaj nie chodzi o literę prawa, ale o jej zastosowanie . Tylko że to nie jest proste.

1 komentarz:

  1. Przepisy wydają się bardzo dobre. Martwi mnie tylko kwestia tego, czy sędziowie nie będą nadużywać tych upomnień. Jeśli w piłce nożnej mamy do czynienia z jakimś przewinieniem piłkarza to widać to na powtórkach i nie ma tutaj za bardzo miejsca na własną interpretację. Najgorsze jest to, że każdy sędzie można uznać inny gest, słowo czy sposób bycia za agresywny.

    OdpowiedzUsuń