_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

07.08.2016

Walsall 3 - 1 AFC Wimbledon


1-0 Erhun Oztumer 7' (asysta Simeon Jackson; on był faulowany, a po tym został podyktowany rzut wolny)

2-0 Simeon Jackson 38'

3-0 Simeon Jackson 72' (asysta Amadou Bakayoko)

3-1 Lyle Taylor 90' (z rzutu karnego, a faulował Rico Henry)


Jak na początek sezonu, to chyba nie można było prosić o nic więcej. Są trzy punkty, gra pozwalająca mieć nadzieję na coś sympatycznego w przyszłości. Oczywiście były błędy i pomyłki, ale to pierwsze spotkanie o stawkę tego składu. Z pozytywnych rzeczy, zespół jest agresywniejszy, skuteczniejszy i bardziej, hmm, direct. Rozumiem, że to słowo trudno przetłumaczyć, bo oglądając dany mecz widać różnicę. Bardziej bezpośredni nie oddaje za bardzo sensu tego terminu. W skrócie nie ma takiego bezsensownego podawania piłki ad nauseam, z którego nic nie wynikało. No i dochodzi też większe zagrożenie stwarzane po stałych fragmentach gry. Pierwszy gol to bezpośredni rzut wolny, drugi w wyniku zamieszania po rzucie wolnym. Dlatego pierwsze znaki są optymistyczne. Rzecz jasna z tego nic nie wynika i nie można budować jakichś teorii, ale ten skład wydaje się być trochę lepiej skonstruowany. Minie trochę czasu, zanim piłkarze zgrają się ze sobą, odrobią zaległości kondycyjne, wyrobią pewne automatyzmy w grze i tak dalej. Następne spotkanie w EFL Cup. Wcześniej nazywało się to Pucharem Ligi, teraz mamy nową nazwę tych rozgrywek. Mecz już we wtorek z Yeovil. To zespół z czwartej ligi, ale to zawsze jest ryzyko.

1 komentarz:

  1. Witam,

    super teksty, masz talent fajnie opisujesz. Może dołączysz do naszej redakcji na www.PilkarskiSwiat.com

    pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń