_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

27.09.2016

Sam Allardyce zrezygnował


Rozumiem, że rzadko piszę o stanowisku selekcjonera Anglii, ale to zasługuje na pewien wpis. 22 lipca został zatrudniony na stanowisku selekcjonera kadry, były kilka wątpliwości, czy to jest na pewno właściwy człowiek na właściwym miejscu. Tylko wszyscy mieli na myśli możliwe niedostatki taktyczne tego szkoleniowca, ale zanim zweryfikowało je życie (czyli następne mecze), okazało się, że selekcjoner popełnił ten sam błąd. Czyli podjął złą decyzję. We wrześniu 2006 wybuchła afera, że Allardyce wraz ze swoim synem otrzymują podarunki finansowe (czyli łapówki, tak to się nazywa) za zawarcie umów z niektórymi zawodnikami. Wszystko rozeszło się po kościach, bo nikt nie miał twardych dowodów, żeby potwierdzić, bądź wykluczyć te zarzuty. Wydawało się jednak, że szkoleniowiec czegoś się nauczył. Okazało się, że nie. Jak drugi raz popełniasz te sam błąd, to jest on twoim wyborem. Tym bardziej, że chodziło o obejście zasad nałożonych przez twojego pracodawcę. Pieniądze były śmieszne w tym momencie, bo 400k funtów to tak właściwie nic przy prestiżu stanowiska i oficjalnej pensji (trzy miliony na rok, dwuletnia umowa). Jest miejsce w historii, tego nikt już mu nie zabierze (67 dni, naprawdę trudno będzie pracować krócej), ale chyba chodziło o coś innego. Nigdy bym się nie spodziewał, że ktoś zajmujący takie stanowisko wykaże się tak skrajną niekompetencją. Aż trudno uwierzyć, że coś takiego miało miejsce.

* oficjalnie rezygnacja za porozumieniem stron, ale to było raczej albo odchodzisz sam, albo cię wykopiemy ze stanowiska za złamanie zasad zatrudnienia; zgadzasz się na to pierwsze? super, można powiedzieć, że się dogadaliśmy

** trochę szkoda, że szkoleniowiec ciągle mający pewien kompleks większego klubu, chcący się sprawdzić wyżej, tak popisowo wszystko zepsuł sam; nikt mu przecież w tym dziele niweczenia swojej kariery trenerskiej nie pomógł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz