_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

04.11.2016

Październik 2016 w Premier League


Tak wyglądało podsumowanie poprzedniego miesiąca klik. A wstęp do tego? Nie mam jakoś weny, więc będzie bez niego.




Miejsce 20 ze średnią 0 punku na mecz! – Hull (różnica bramkowa -8; w poprzednim miesiącu odpowiednio średnia 0.33 punktu na mecz i różnica bramkowa -9)

Na razie sprawdza się obecność w strefie spadkowej, więc zaczyna się nerwowa odliczane, z kim można zdobyć punkty. W listopadzie muszą wygrać minimum raz, bo jak nie, to będzie bardzo trudno o powrót do żywych. Na razie idą twardo na dno.


Miejsce 19 ze średnią 0 punku na mecz! – Sunderland (różnica bramkowa -6; poprzednio 0,25 i -5)

Dość niespodziewanie, ale jednak dopadło ich przeznaczenie. Spadek z ligi krążył nad tym zespołem od kilku sezonów i chyba w tym się spełni. Wiem, że przed nami masa meczów, ale gra z nożem na gardle nie jest łatwa dla nikogo. Tym bardziej, że w zespole nie ma ludzi, którzy wyczarują punkty z niczego.


Miejsce 18 ze średnią 0 punku na mecz! – Crystal Palace (różnica bramkowa -5; poprzednio 2.5 i 5)

No proszę jaka huśtawka formy. Niby trudni rywale, ale powiedzmy to sobie szczerze. Jak nie wygrywasz z silniejszymi, to nie możesz marzyć o awansie wyżej w tabeli. Ciekawe, czy to jest możliwe z obecnym szkoleniowcem.


Miejsce 17 ze średnią 0.33 punktu na mecz – West Brom (różnica bramkowa -5; poprzednio 1,25 i 1)

Wystarczyło formy na urwanie punktów Tottenhamowi, ale na innych rywali już nie. Tylko że drugi taki trudny miesiąc raczej już się nie zdarzy, a wywalczone punkty powinny wystarczać na pozostanie w lidze. To w końcu dobry argument na walkę w dole tabeli.


Miejsce 16 ze średnią 0.33 punktu na mecz – Swansea (różnica bramkowa -3; poprzednio 0.25 i -4)

Na razie trudno dostrzec ten pozytywny efekt nowego szefa drużyny. Tylko jedna wygrana od początku sezonu i coraz większy dystans do bezpiecznych miejsc. Chyba coś rozwija się w złym kierunku.


Miejsce 15 ze średnią 0.67 punktu na mecz – Manchester United (różnica bramkowa -4; poprzednio 1.00 i 0)

Rośnie seria meczów bez wygranej, zaciął się atak, wzrasta niezadowolenie wokół klubu. Wydaje mi się, że już to pisałem, ale w Manchesterze nikogo nie ucieszy wygrana z Arsenalem, nawet jak będzie okazała. Tam chodzi o serię wygranych i zredukowanie dystansu do czwartego miejsca.


Miejsce 14 ze średnią 1.00 punkt na mecz – Tottenham (różnica bramkowa -0; poprzednio 3.00 i 8)

Zaczynają wracać upiory z poprzedniego sezonu, czyli masowe remisowanie meczów. To na koniec może sporo kosztować zespół. Co najgorsze okazało się, że wystarczy jedna kontuzja i już rozsypuje się misternie utkany plan na sezon. Listopad będzie weryfikatorem, bo dobre wyniki dadzą paliwo do walki.


Miejsce 13 ze średnią 1.33 punktu na mecz – Burnley (różnica bramkowa -1; poprzednio 1.00 i -3)

Urwać punkt tam, urwać punkt tu i jakoś to się kręci. Mimo wszystko potrzeba im jest seria wygranych, bo to zapewni poduszkę, na którą można spaść.


Miejsce 12 ze średnią 1.33 punktu na mecz – Leicester (różnica bramkowa -1; poprzednio 1.00 i -3)

Jakoś tak po cichu kończą się szanse zespołu na obronę tytułu. Nie ma głośnych zapowiedzi prasowych, ogólnie mówiąc taki nijaki sezon. Na atmosferze w szatni daleko nie zajedziesz. Zostaje więc Europa.


Miejsce 11 ze średnią 1.33 punktu na mecz – Southampton (różnica bramkowa 0; poprzednio 1.75 i 3)

Czekanie na grudzień chyba, bo na razie mają wyniki typowe dla drużyny środka tabeli. To jest sukces, przy tych wszystkich sprzedanych zawodnikach, ale chyba można zapominać o walce o coś więcej.


Miejsce 10 ze średnią 1.33 punktu na mecz – Middlesbrough (różnica bramkowa 1; poprzednio 0.25 i -4)

Przede wszystkim wygrali, co jest cenne. Do tego dorzucili remis w Londynie, więc ten kryzys chyba za nimi. Tylko że listopad mają trudny, więc będzie ciężko.


Miejsce 9 ze średnią 1.33 punktu na mecz – Everton (różnica bramkowa 1; poprzednio 1.75 i 4)

Mam problem z tym zespołem, bo z jednej strony dobre wyniki i wysoka pozycja w tabeli, ale z drugiej mogło i powinno być lepiej. Nie wiem, jakie cele zostały postawione przed szkoleniowcem, ale na razie to się znakomicie bilansuje.


Miejsce 8 ze średnią 1.33 punktu na mecz – Bournemouth (różnica bramkowa 3; poprzednio 1.75 i -2)

Kolejny udany miesiąc, wcale nie widać tego kryzysu w drugim sezonie. Może jedynie ta porażka z ostatniego meczu delikatnie burzy nastrój, ale powinni sobie poradzić. Pod warunkiem oczywiście, że nie wpadną na mielizny bezformia.


Miejsce 7 ze średnią 1.67 punktu na mecz – Manchester City (różnica bramkowa 4; poprzednio 2.25 i 5)

Wiele zespołów chciałoby mieć taki kryzys, no ale dwa remisy i porażka z Barceloną w Lidze Mistrzów to fakty świadczące o kryzysie. Tylko że nic nie zostało jeszcze przegrane, Puchar Ligi? To trofeum ma tak małe znaczenie, że porażka nikogo nie boli.


Miejsce 6 ze średnią 2.00 punktu na mecz – West Ham (różnica bramkowa 0; poprzednio 0.33 i -7)

Zastanawia mnie, czy tam nie dojdzie do zmiany szkoleniowca wkrótce, bo europejskich pucharów nie ma, w przyszłym sezonie też ich chyba nie będzie, a opłaty za stadion mogą iść w górę. Niby jest po kryzysie, ale to chyba za mało, za późno.


Miejsce 5 ze średnią 2.33 punktu na mecz – Watford (różnica bramkowa 2; poprzednio 1.75 i 2)

Całkiem dobry terminarz z tego miesiąca dał im wysoką pozycję, a mogło być nawet lepiej. Tu też trudno określić, o co tak faktycznie walczy zespół na koniec. Chyba jedynie o jak najwyższe miejsce.


Miejsce 4 ze średnią 2.33 punktu na mecz – Liverpool (różnica bramkowa 3; poprzednio 3.00 i 9)

Jak oni łatwo tracą gole. W ofensywie jest ok, korzystny terminarz wywindował ich w tabeli, ale czegoś mi brakuje. Tylko że następny trudny mecz zapowiada się dopiero w grudniu, więc jest czas na wyeliminowanie braków w zespole.


Miejsce 3 ze średnią 2.33 punktu na mecz – Arsenal (różnica bramkowa 4; poprzednio 3.00 i 8)

Jak oni zremisowali ten mecz z Boro. Przynajmniej miłe, że listopad zweryfikuje ambicje w walce o tytuł. Na razie radzą sobie chyba lepiej, niż sądziło się przed sezonem. Przypominam, że oni byli naturalnym kandydatem do wylądowania na miejscach poza Ligą Mistrzów.


Miejsce 2 ze średnią 3.00 punktu na mecz – Stoke (różnica bramkowa 6; poprzednio 0.50 i -7)

Rozumiem, że był komplet wygranych, ale z takimi rywalami to nie wypadało nie wygrać. W końcu to mogą być spadkowicze w tym sezonie. No a Stoke już jest po kryzysie, radośniej wyglądająca tabela i przede wszystkim nadzieja na przyszłość. Co z nią zrobią to już inna opowieść.


Miejsce 1 ze średnią 3.00 punktu na mecz – Chelsea (różnica bramkowa 9; poprzednio 1.00 i -3)

Właśnie dlatego silne kluby zatrudniają wyrazistych szkoleniowców, którzy potrafią w trakcie sezonu zmienić coś, co nie działa. Nowe ustawienie, nowy pomysł na grę, doprawiony dobrą formą niektórych graczy i mamy lidera miesiąca. Ich będzie bardzo trudno wyrzucić poza pierwszą czwórkę, tak jak pozostałe zespoły z miejsc 1-5. Właśnie dlatego ten sezon będzie taki emocjonujący.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz