_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

02.01.2017

19 Gameweek Premier League (sezon 2016-2017)


Mówiłem, że wkrótce pęknie też tabela na dole i okazało się, że w połowie sezonu to nastąpiło. 1 stycznia mieliśmy symboliczny środek sezonu, bo została zakończona 19 kolejka. Mały szczegół, że 20 zacznie się dzisiaj, bo drużyna bez formy może się już nie obudzić z tego snu.


No i sytuacja na dole wyjaśnia się nam coraz bardziej. Matematyczne szanse na uratowanie się ma jeszcze Sunderland, ale po tym, co widziałem w ostatnim spotkaniu trudno uwierzyć, że zespół się pozbiera. Wydawało mi się, że gorzej w defensywie niż Swansea w poprzedniej kolejce nie można zagrać. O masz, ale się myliłem. Sunderland pokazał, że można. Wyglądało mi to jak mecz na zwolnienie szkoleniowca. Nie dziwię się, że David Moyes nie był zadowolony, delikatnie to ujmując, z postawy swojej drużyny. To nie wyglądało na kilka miesięcy wspólnych treningów, gdzie szlifuje się pewne podstawy w grze defensywnej. Nie chciałbym pisać, że te bramki padły za łatwo, bo to nie oddaje powagi sytuacji. Tam coś się zepsuło w drużynie, bo zawodzą elementy, nad którymi powinno się pracować cały sezon. Dlatego dochodzimy do momentu, że szukamy nowej osoby, która pociągnie ten wózek.

Zmiana szkoleniowca w Swansea, a raczej zwolnienie starego i poszukiwanie nowego, niewiele pomogła. Nie było żadnej poprawy, dalej brakuje tych samych rzeczy, co wcześniej. Obawiam się, że problemem jest źle przepracowany okres przedsezonowy. Wtedy zostały popełnione pewne błędy, a teraz jest tylko konsekwencja tego. Nadzieja? Niby zawsze jest, ale umówmy się, utrzymanie się w lidze będzie bardzo trudne. Jak mam uwierzyć, że zespół wygra do końca 8-9 razy, skoro do tej kolejki zrobił to w trzech spotkaniach. Dlatego bez magicznej ucieczki, w maju witają się z Championship.

To nie grozi Manchesterowi City, ale po porażce z Liverpoolem szanse na wygranie ligi zmalały niemal do zera. To nie był piękny mecz, obaj szkoleniowcy znali się jeszcze z Bundesligi i co prawda tym razem mieli inne klocki, ale lepszą budowlę zrobił z tego trener Liverpoolu. Gol w ósmej minucie daje ci niemal całe spotkanie na reakcję. Opracowanie jakiegoś planu, przeprowadzenie tej jednej, udanej akcji. Tylko że nie było za bardzo tego widać po piłkarzach gości. Nie wiem, czy to efekt tego natłoku wydarzeń w przerwie, bo oprócz tradycyjnego świątecznego zamieszania trzeba grać wiele spotkań. Bo dalsze rotowanie defensywą to nic nowego w zespole City. Rozumiem, że to bolesna porażka, bo rywale mieli lepszy plan na ten mecz i mistrzowsko go zrealizowali, ale czegoś więcej spodziewałbym się po drużynie Manchesteru City. Biorąc pod uwagę, gdzie są w tabeli teraz, to trzeba zadać sobie pytanie, czy te pieniądze wydane przed sezonem zostały dobrze zainwestowane. W tym momencie trzeba walczyć o miejsce w pierwszej czwórce, a przecież niedawno to wydawało się niemożliwe. Zderzenie się z angielskim futbolem może być trudne.

No i na koniec kilka rzeczy pomniejszych. Gola sezonu zdobył Oliver Giroud, bo nie sądzę, że do końca ktoś strzeli ładniejszą bramkę. Ciekawe, czy to nie będzie nagroda pocieszenia dla Kanonierów, jak skończą sezon na piątym miejscu na przykład. Tottenham, po okresie pewnego przestoju, wraca do pierwszej czwórki. Nie chodzi o pokonanie Watfordu, ale o pewną sekwencję wyników. Im zaczęło znów dobrze iść, akurat przed derbami. No a Watford, cóż, jest źle. Od listopada im trudno zebrać się i dobrze zagrać dwa mecze z rzędu. Forma jak na spadkowicza chciałoby się powiedzieć i bez szybkiej poprawy czeka walka o uchronienie się przed spadkiem.

No a skoro widzę już w telewizji mecz następnej kolejki, to zakończę. Z tej pierwszej rewanżowej serii spotkań najciekawiej zapowiada się mecz Tottenham – Chelsea, ale to dopiero w środę. Dzisiaj West Ham – Manchester United, a jutro Crystal Palace – Swansea, bo to mecz o pozostanie w lidze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz