_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

24.02.2017

Podsumowanie pierwszych meczów 1/16 Ligi Mistrzów (część 2)


Miałem takie niejasne przeczucie, żeby poczekać z notką i okazało się, że w Leicester wykręcili numer stulecia, czyli zwolnili szkoleniowca, który doprowadził ich do tytułu mistrzowskiego kilka miesięcy temu. Wychodzi na to, że porażka z Sevillą doprowadziła do tej decyzji, ale to po prostu głupie. Nie tak powinno rozwiązywać się umowę ze szkoleniowcem, który odniósł sukces jakiego nikomu się nie śniło sezon temu. Jak widać lojalność w futbolu umarła już dawno. No ale nie o tym jest ta notka, a o LM.


Bayer Leverkusen 2 – 4 Atletico Madryt

No to sprawa rozstrzygnięta, a ja nie mogę się doczekać, kiedy Diego Simeone trafi wreszcie do Premier League. Londyn czeka chciałoby się powiedzieć, a liga na pewno nie obrazi się na szkoleniowca, który bardzo dobrze układa te wszystkie klocki na boisku. Sukces hiszpańskiego zespołu tkwi przecież w taktyce. Ten zespół zadał niemieckiemu rywalowi tyle pytań, że nie mógł on sobie poradzić na boisku. Osobiście spodziewałem się czegoś więcej po niemieckiej drużynie, ale chyba nie teraz. No i czekam na mecz Atletico z kimś silnym, kimś kto przetestuje plany na mecz, czy dwumecz.


Manchester City 5 – 3 Monaco

Dobrze, że padł ten piąty gol dla gospodarzy, bo inaczej wyjazd do Francji mógłby się skończyć porażką, a tak jest szansa na awans. Pięć bramek strzelonych super, trzy stracone to tragedia, a jeszcze bramkarz obronił rzut karny. Jak w rewanżu City uszczelni przeciekającą defensywę, to awansuje. Nawet słabszy mecz Sergio Aguero nie będzie miał większego znaczenia. Powinno się udać doczołgać do następnej rundy, ale na przyszłość trzeba koniecznie poprawić defensywę. Z tą, która jest, walka o czołowe miejsce w Lidze Mistrzów wydaje się niemożliwa.


Porto 0 – 2 Juventus

Mówiłem, że nie będzie żadnej sensacji, bo włoska drużyna jest za silna. Oczywiście narrację po meczu ustawia czerwona kartka dla gracza Porto, ale bez niej wynik byłby bardzo podobny. Przebieg gry byłby też bardzo podobny. Nie trudno zauważyć, że rozbudowane szkółki w wielu klubach mocno dotknęły zespoły, które do tej pory dobrze żyły z eksploatacji rynków nieco zapomnianych przez wielki futbolowy świat. Porto jest dobrym przykładam, drugim jest holenderski Ajax. Oczywiście to wciąż silne zespoły, ale nie da się nie zauważyć, że świat piłkarski im odjeżdża. Tak samo jak następna faza Ligi Mistrzów dla Porto, bo chyba nikt nie wierzy w ich awans dalej.


Sevilla 2 – 1 Leicester

Normalnie napisałbym, że to dobry wynik, pozwalający na snucie marzeń o następnej rundzie. Zwolniono jednak szkoleniowca angielskiego klubu, więc teraz faworyt jest tylko jeden. Rozumiem, że ten mecz był nieco do jednej bramki, ale czy Leicester tak nie wygrało tytułu? Grało dość podobnie, wyrywając po prostu korzystne wyniki. Może nie było remisu, czy wygranej, ale porażka jednym golem dawała pewne nadzieje na rewanż. Teraz to nieaktualne, bo inny szkoleniowiec, zanim pozna zespół, natchnie zawodników, równie dobrze może się obudzić w drugiej lidze. Zresztą pretensje powinny być kierowane do zawodników, którym przestało zależeć. Kto wie, może zmiana w szatni była tym, co ich wykopie ze strefy komfortu i znowu pokażą, że mogą. No ale domu bym na to nie stawiał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz