_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

23.04.2017

Coventry City 1 - 0 Walsall


1-0 George Thomas 39'

Eoghan O'Connell ogląda czerwoną kartkę za dwie żółte 70'


Co nowego było w tym spotkaniu, pomyślmy. Na pewno arbiter asystenta Lisa Rashid. W futbolu mężczyzn jednym z arbitrów była kobieta. Tak spoglądając w statystyki widzę, że to nie pierwszy raz, ale umówmy się, tego często się nie spotyka. Druga sprawa, czerwona kartka. Pierwsze żółtko za wykonanie rzutu wolnego bez zgody arbitra. Co najciekawsze nie było chyba jasnego wskazania gramy na gwizdek. Potem żółta kartka za faul, no dobrze, zgoda, tylko skoro pierwsza była pochopna (rozmowa by wystarczyła), to z drugą można było poczekać. Ewentualnie gracz się zagotował i zapomniał o pewnych rzeczach na boisku. W końcu skoro jest mur, to czekamy na gwizdek, nie trzeba tego przypominać w epistolarny sposób. Jeśli się zapomina, to się płaci później. Z rzeczy które już widziałem, to koniec sezonu w Walsall. Rywal był spadkowiczem, walczącym najwyżej o 23 miejsce, dlatego trzeba było nie bawić się w Zajączka Wielkanocnego i po prostu wygrać. Zamiast tego były przeprosiny po spotkaniu od szkoleniowca Walsall, ale kto jak nie on miał odpowiednio zmotywować swoich piłkarzy. Może tego nie potrafi, ale i tak zostanie na przyszły sezon. Pewnie też zdecyduje o nowych graczach, czyli do składu trafią podobni zawodnicy, o określonych cechach charakteru. Czyli jak plan A w meczu nie działa, sami nie możemy niczego z tym zrobić, to czekamy na przerwę i nasiadówkę w szatni. Nie wydaje się, że jest jakiś plan, który realizują piłkarze. Dean Smith ten plan miał, konsekwentnie budował go z sezonu na sezon, ale jak przypłynął większy okręt w pobliżu, to się ewakuował. Dlatego jestem ciekaw, jakie decyzje podejmie prezes klubu w czerwcu, bo czasami trzeba być odważnym. Pewne decyzje z poprzedniego sezonu pokazały, że on jeszcze może. No ale to zmartwienia późnej wiosny - wczesnego lata. Następny mecz we wtorek, zaległe spotkanie z Port Vale. Rywal, jeśli myśli o pozostaniu w lidze, musi wygrać. No a za tydzień koniec sezonu.

1 komentarz:

  1. Siema! Dobry blog. zapraszam też do mnie! podobna tematyka :) http://wiecznieczwarty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń