_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

04.05.2017

Kwiecień 2017 w Premier League


Ostatnie podsumowanie miesiąca, gdyż w końcu następnego miesiąca będzie podsumowanie sezonu. Kwiecień dał nam wiele odpowiedzi, ale na niektóre poczekamy jeszcze do 21 maja, bo wtedy liga zakończy swój sezon. Zacznie się znów rumor transferowy, ale to już będzie zapowiedź nowego sezonu. On się zacznie 12 sierpnia 2017, a terminarz zostanie opublikowany w połowie czerwca. Tak więc nie ma co czekać, a poniżej bohaterowie kwietnia.



Miejsce 20 ze średnią 0.2 punktu na mecz i różnicą bramkową -8: Sunderland (w poprzednim miesiącu odpowiednio 0.5 i -2)

W końcu spadli z ligi, ale pracowali nad tym tak długo, że nie powinno to za bardzo zaskakiwać. Mieli w tym miesiącu spotkania, które powinni wygrać, jeśli marzyli o pozostaniu w lidze, ale zabrakło bramek, jakości, chyba też wiary w utrzymanie się.


Miejsce 19 ze średnią 0.2 punktu na mecz i różnicą bramkową -5: West Bromwich Albion (poprzednio 1.0 i -3)

W pewnym sensie się zatrzymali, ale z drugiej strony, o co niby mają walczyć? Na siódme miejsce się nie wdrapią, bo nie mają do tego argumentów. Poniżej dziewiątego też raczej nie spadną, mimo że terminarz na maj nie jest zbyt zachęcający. Dlatego dla nich sezon się skończył w połowie marca, kiedy pokonali Arsenal.


Miejsce 18 ze średnią 0.7 punktu na mecz i różnicą bramkową -4: Stoke (poprzednio 1.3 i +1)

A tu z kolei delikatne rozczarowanie, bo nie mieli jakiegoś trudnego miesiąca i powinni zdobyć więcej punktów. Raczej nie będzie miejsca w górnej połówce tabeli, a to niezbyt dobry wynik. Mam delikatne wrażenie, że nie mogą przebić się przez stworzone przez siebie ograniczenia.


Miejsce 17 ze średnią 0.8 punktu na mecz i różnicą bramkową -2: Swansea (poprzednio 1.0 i -2)

Już prawie lecieli w przepaść, ale złapali się Stoke i jeszcze mają szansę uciec przed spadkiem. Tylko że to jest obudowane warunkami, a nie wszystkie zależą od nich. Mieli w tym miesiącu wynik, który może ich zaboleć. Niepotrzebnie, z ich perspektywy, remisowali z Middlesbrough.


Miejsce 16 ze średnią 0.9 punktu na mecz i różnicą bramkową -6: Middlesbrough (poprzednio 0.0 i -4)

A dlaczego niepotrzebnie? Bo ta drużyna też spadnie z ligi, wiele na to wskazuje. Te dobre wyniki na koniec miesiąc niewiele znaczą, jak się jest sześć punktów od bezpiecznego miejsca. Trzeba było z takim zaangażowaniem gromadzić punkty w styczniu, lutym, czy marcu.


Miejsce 15 ze średnią 1.0 punktu na mecz i różnicą bramkową -3: West Ham (poprzednio 0.0 i -3)

Na pewno plus, bo zatrzymali serię porażek, jaką mieli. No a co do reszty, są w trudnym okresie, bo dla nich ten sezon mógłby już się skończyć. Muszą się wynaleźć na nowo, bo po dobrym sezonie przyszedł fatalny i odpowiedź na pytanie dlaczego, jest bardzo potrzebna.


Miejsce 14 ze średnią 1.2 punktu na mecz i różnicą bramkową -3: Burnley (poprzednio 0.3 i -2)

Nigdy bym nie przypuszczał, że stoczą się do miejsc grożących walką o pozostanie w lidze, ale na szczęście dla nich pozbierali się w porę. Zdobyli ważne punkty i w tym sezonie walka o uchronienie się przed spadkiem im nie zagrozi.


Miejsce 13 ze średnią 1.3 punktu na mecz i różnicą bramkową -2: Southampton (poprzednio 1.5 i 0)

Jednak klub się zdecydował walczyć o miejsce w górnej połówce tabeli, ale to i tak nie ma znaczenia, a raczej nie będzie miało, bo za rok liga może być zupełnie inna. Dlatego ciekaw jestem, jakie decyzja zapadły w hierarchii klubowej. Oni też mieli różne historie latem.


Miejsce 12 ze średnią 1.3 punktu na mecz i różnicą bramkową -1: Bournemouth (poprzednio 2.3 i +3)

Wysiedli z pociągu zmierzającego do Championship, a teraz jedynie muszą dograć sezon. Poradzili sobie z momentem kryzysowym, który mieli i nie pozwolili, by przerodził się on w trwałe zjawisko.


Miejsce 11 ze średnią 1.4 punktu na mecz i różnicą bramkową 0: Crystal Palace (poprzednio 3.0 i +3)

Z rozpędu została jazda na oparach, ale wystarczyło to do pokonania Liverpoolu w meczu wyjazdowym. Bo pokonanie Arsenalu robi się czymś normalnym. Trudny mają maj w kalendarzu, bo dwa wyjazdy i stosunkowo ciężki mecz u siebie mogą wiele zmienić. Na pewno nie są jeszcze bezpieczni.


Miejsce 10 ze średnią 1.5 punktu na mecz i różnicą bramkową -3: Watford (poprzednio 0.0 i -2)

Im też przez moment na horyzoncie pojawił się spadek z ligi, ale zmobilizowali się na tyle, że zostaną. Co prawda matematycznie mogą jeszcze zlecieć z ligi, ale właśnie, matematycznie. Ciekawe, czy latem znów będą zmieniać szkoleniowca.


Miejsce 9 ze średnią 1.5 punktu na mecz i różnicą bramkową +4: Manchester City (poprzednio 1.7 i +2)

Ależ ten sezon im się rozchodzi w rękach. Muszą drżeć o zajęcie miejsca w pierwszej czwórce, a to wydawało się niemożliwe przed startem rozgrywek. Mają całkiem przyjemnie zapowiadający się maj, bo rywale o nic nie walczą poza Crystal Palace, ale muszą uważać. Będą duże wstrząsy, jak skończą na piątej pozycji.


Miejsce 8 ze średnią 1.6 punktu na mecz i różnicą bramkową +2: Everton (poprzednio 2.0 i +6)

Było blisko, ale spotkanie z Chelsea pokazało, jak wiele brakuje zespołowi. Na pewno jest jakaś podstawa do walki w przyszłych latach, ale teraz muszą się zastanowić, jak wykonać ten krok.


Miejsce 7 ze średnią 1.7 punktu na mecz i różnicą bramkową 0: Arsenal (poprzednio 0 i -4)

Drużyna środka tabeli, która wdrapała się do finału FA Cup. Rozumiem, że jeden mecz, czy sezon nie pozwalają na ocenę całości, ale te znaki były obecne od kilku lat. Dlatego nie można być za bardzo zaskoczonym, że ten sezon tak się kończy.


Miejsce 6 ze średnią 1.7 punktu na mecz i różnicą bramkową +1: Hull (poprzednio 1.0 i -5)

Konsekwentnie ratują się przed spadkiem, ale muszą uważać, żeby nie zatonąć wchodząc do portu. Jeszcze się nie uratowali, dalej mecze wyjazdowe sprawiają im problemy, ale są faworytem do pozostania w lidze. Takie stwierdzenie kilka tygodni temu byłoby herezją.


Miejsce 5 ze średnią 1.7 punktu na mecz i różnicą bramkową +2: Leicester (poprzednio 3.0 i +3)

Zostają w lidze, może nawet powalczą o górną połówkę tabeli, a Liga Mistrzów zostanie miłym wspomnieniem na lata pewnie. Ustabilizowali formę i wracają do tego, co było dwa sezony temu. Czyli walka o pozostanie w lidze, ale jak mamy dobrych zawodników, to środek tabeli i wszystko co powyżej.


Miejsce 4 ze średnią 1.8 punktu na mecz i różnicą bramkową +2: Chelsea (poprzednio 3.0 i +2)

Najpierw zaskoczył ich zespół Crystal Palace, potem zlał solidnie Manchester United, ale pozbierali się i wrócili. Do końca sezonu potrzebują trzech wygranych, trzy razy grają u siebie. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby stracili punkty w dwóch spotkaniach, na cztery do końca.


Miejsce 3 ze średnią 1.9 punktu na mecz i różnicą bramkową +7: Manchester United (poprzednio 2.0 i +2)

Dalej jesteśmy daleko, by nie rzec jeszcze dalej, bo doszły kontuzje, a mecze przed nimi zapowiadają się na trudne. Nie chcę jednak używać słowa rozczarowanie, bo to za dużo. Ich też może czekać nerwowe lato, bo nie wiem, jakie decyzje podejmą właściciele.


Miejsce 2 ze średnią 2.2 punktu na mecz i różnicą bramkową +4: Liverpool (poprzednio 2.3 i +3)

Oni też mają problem z kontuzjami, ale całkiem przyjemny maj i całkiem dobry kwiecień za sobą. Crystal Palace popsuł im trochę statystyki, bo po raz ostatni przegrali w lutym, ale powinni dojechać w pierwszej czwórce do końca sezonu. Skoro już użyłem analogii z pociągami, to stoją na peronie i podają bagaże przez okno. Zaraz będą wsiadać, dlatego nie mogą się teraz potknąć na schodku.


Miejsce 1 ze średnią 3.0 punktu na mecz i różnicą bramkową +15: Tottenham (poprzednio 3.0 i +2)

Wychodzi na to, że są dobrym zespołem, bo przypadkowe drużyny nie notują serii wygranych przez cały miesiąc. Oni to zrobili 2.5 razy, Chelsea 4.5 żeby było odpowiednie porównanie (marzec to ta połówka). Nie sądzę, że zakończą sezon samymi wygranymi, ale drugie miejsce to też będzie sukces. Podobno czeka ich batalia latem, żeby utrzymać piłkarzy, ale na ten moment to oni są tym silnym w stawce i oni mogą dyktować warunki. Na mistrzostwo przyjdzie czas w następnych sezonach.

Podsumowanie poprzedniego miesiąca klik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz