_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

06.08.2017

Arsenal 1 - 1 Chelsea (w rzutach karnych 4-1) Community Shield


Tradycyjny curtain raiser. czyli wydarzenie przed głównym daniem wieczoru, nie rozczarowało, ale nie oszukujmy się. Wszyscy chyba czekamy na rozpoczęcie normalnego sezonu, a to była miła, ale jednak tylko przekąska przed głównym daniem. Tylko byłbym daleki od wyciągania wniosków w kontekście sezonu. Skoro drużyna ma być gotowa na 38 spotkań ligowych, kilka w pucharach krajowych, dodatkowo puchary europejskie, to nie oczekiwałbym formy na dziś. Ona przyjdzie później, a to spotkanie, rozumiem że ważne, ale nie było priorytetem. Z debiutów Alvaro Morata zadebiutował lewą nogą można zażartować, ale ważniejsze będą bramki z sezonu ligowego. No i przepustka na ten sam mecz za rok. Co prawda porównania do Andrija Szewczenki same wskakują na klawiaturę, ale to za wcześnie. Alexandre Lacazette lepiej, ale drugi Thierry Henry to raczej nie będzie. Ciekaw jestem, jak będzie wyglądała jego gra z wielkimi nazwiskami obok siebie, ale do końca okienka wiele może się zdarzyć. Zmiany są możliwe, bo nie ma Ligi Mistrzów, a rywale ten wabik mają. Obie drużyny miały mieć żelazne defensywy, więc te gole po stałych fragmentach gry rażą. W sezonie ligowym to może kosztować punkty. Chelsea próbowała wygrać jak najmniejszym nakładem sił (efekt luk w składzie? można tylko zgadywać). Może by się udało, ale ta czerwona kartka? Głupota gracza, bo nie widziałem za bardzo potrzeby na takie wejście. W tym meczu nie było jeszcze czasu na strzały z największych armat. To może świadczyć, że coś jest nie tak w klubie, ale trudno to określić. Na pewno warty zapamiętania jest nowy format rzutów karnych, bo nawet piłkarze do końca jeszcze go nie czują. Zmiana może kosmetyczna, ale format ABBA, zamiast tradycyjnego ABAB, redukuje czynnik losowości. Teraz trudno będzie mówić o przewadze którejś drużyny, bo w każdej serii inny zespół będzie wykonywał jedenastkę pierwszy. W tym sezonie to ma być reguła, więc zobaczymy, czy się sprawdzi. Start sezonu w piątek, o 20:45, zaczynamy od meczu Arsenal - Leicester. W poprzednim sezonie próbowano wepchnąć mecz piątkowy, psujący jak nie wiem co ustawianie składu do FPL, ale świat idzie do przodu i trzeba się dostosować. Będzie prawie jak mecz Bundesligi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz