_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2018/2019

Nie będę ukrywał, że chciałem zacząć inaczej, słowami ‘czeka nas kolejny sezon w lidze Mistrzów Świata’. No dobrze, reprezentacja tak wy...

31.01.2018

Blackburn Rovers 3 - 1 Walsall


1-0 Danny Graham 5'

2-0 Danny Graham 32'

2-1 Joe Edwards 37'

3-1 Bradley Dack 47'


Trzeba zacząć jednak od debiutu nowego zawodnika. Do Walsall dołączył, na zasadzie wypożyczenia, ale jednak, napastnik z Brentford. Justin Shaibu to mający 20 lat duński napastnik, ale kompletnie nieostrzelany można powiedzieć w ligowej piłce (ani razu nie zagrał od pierwszej minuty w Anglii). Zaczynał karierę w duńskim HB Køge fc, potem został ściągnięty przez Brentford, ale kontuzje, może nie do końca potencjał, nie pozwalają mu przebić się do pierwszego składu. Nie wiem, czy to nie jest transfer z myślą o przyszłym sezonie. W końcu wysokiej umowy nie ma, a klub nie będzie mu w razie czego robił problemów i ją rozwiąże, a Walsall poda mu pomocną dłoń i podpisze z nim kontrakt. Co jak co, Dean Smith jednak dobrze odczytywał, czy dany zawodnik ma papiery na grę, czy nie. Debiut zaliczył, ale poza zderzeniem głowami w walce o piłkę, to raczej wiele z tego nie jest do zapamiętania. Co prawda dzisiejsze rumory transferowe sugerują, że będą kolejna wzmocnienia, ale jakoś przestałem w to wierzyć.

Wracając do meczu, widać, że to defensywa potrzebuje wzmocnień. Za szybko padły te bramki, tak jakby zespół nie był do końca zmobilizowany, gdy wychodził na murawę. Kilka interwencji bramkarza (Liam Roberts już chyba ostatecznie wygrał miejsce w składzie, a nie na ławce) niewiele mogło zmienić. Ot, uratowały zespół od większej porażki. Bo szanse Walsall były, ale oglądając mecz tak myślałem. Szansa? No nie wiem. Pół-szansa? Też nie do końca. Więc ćwierć-szansa, może 1/32 szansy, czy 1/64. Tak, to chyba byłoby bliższe. Rozumiem, że zespół nie grał 10 dni, ale to wyglądało trochę jak sparing przed sezonem. Nie było odpowiedniego zaangażowania w mecz. Mam wrażenie, że coś skręciło nie do końca w tę stronę, którą powinno. Mam nadzieję, że luty będzie lepszy. Następny mecz w sobotę, z MK Dons. Ten mecz trzeba wygrać, żeby się utrzymać, mówiąc w skrócie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz