_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

Polacy w EPL


Poniżej znajdziesz, drogi czytelniku, krótkie opisy kariery w Premier League zawodników z Polski. Czyli takich graczy, którzy mogliby zagrać w reprezentacji naszego kraju. Starałem się zachować porządek chronologiczny. Miłej lektury i mam tylko jedną uwagę. Właściwie to prośbę, jak znajdziesz jakąś pomyłkę, nieścisłość, to wspomnij o tym w komentarzu. Z góry dziękuję :)




Kazimierz Deyna (pomocnik; Manchester City 1978-1981) – 38 meczów, 12 bramek

Pierwszy Polak w angielskim klubie, najprawdopodobniej najwybitniejszy polski piłkarz, którego karierę mocno nadszarpnęły czasy, w których żył. W końcu do Anglii trafił jak miał 31 lat. Dużo jak na piłkarza. Nie znał języka, do klubu przychodził jako gwiazda, a właściwie Gwiazda (trzeba to wytłuścić i podkreślić, bo zawodnika z Polski osiągającego takie sukcesy to możemy się jeszcze bardzo długo nie doczekać; tym bardziej na pozycji ofensywnego pomocnika), kariery jednak nie zrobił. Myślę, że dwa cytaty dobrze oddadzą to, z czym musiał się zmagać polski zawodnik. Pierwszy to wypowiedź menedżera Stoke, który powiedział, że problemem Deyny jest to, że nadaje na zupełnie innej fali i porównał to do dwóch stacji radiowych – Polak był na jednej, reszta zespołu na drugiej (z kontekstu wynika, że to porównanie stawiało polskiego gracza w bardzo korzystnym świetle). Drugi cytat to wypowiedź samego zawodnika: Nie potrzebuję, żeby Malcolm Alison (menedżer klubu) mówił mi, że jestem świetnym graczem. Pele już mi to powiedział. Reasumując, może to zabrzmi dziwnie, ale poziom gry Deyny przerastał ligę tak bardzo, że nie był w stanie się w niej odnaleźć. Klub próbował zagospodarować go na jakiejś pozycji na boisku, ale to nie zdało egzaminu. Coraz częściej grał w rezerwach, aż w 1981 przeszedł do amerykańskiego San Diego Sockers. Tam odnosi sukcesy zarówno na boisku, jak i w piłce halowej. Planował zostać trenerem młodzieży po zakończeniu kariery sportowej, ale 01.09.1989 ginie w wypadku samochodowym.




Zbigniew Kruszyński (pomocnik/obrońca; Wimbledon 1988-1991, Coventry City 1993) – 73 mecze

Bardzo mało materiałów można znaleźć w Internecie o tym zawodniku. Karierę rozpoczął w Unii Tczew, potem występował w Niemczech, a na koniec trafił na Wyspy. Zagrał 71 spotkań w Wimbledonie, jeszcze przed powstaniem Premier League. W niej zagrał dwa razy (raz od pierwszej minuty, raz z ławki) już w barwach Coventry.




Dariusz Kubicki (obrońca; Aston Vila 1991-1994, Sunderland 1994-1997) – 25+75 meczów

Ściągnięty na Wyspy w sierpniu 1991, ale w Villi nie mógł przebić się do pierwszego składu. Dlatego najpierw go wypożyczono, a później podejrzewam, że sprzedano do Sunderlandu. W pierwszym sezonie zespół jeszcze się utrzymał w lidze, ale w następnym spadł. Awansował od razu, ale tylko po to, by znów spaść z ligi. Po tym wydarzeniu drogi klubu i polskiego zawodnika się rozeszły.




Robert Warzycha (skrzydłowy; Everton 1991-1994) – 72 mecze; sześć bramek

Trafił do klubu za pół miliona funtów, jeszcze jak nie istniała Premier League. Był jednym z trzynastu graczy zagranicznych, którzy grali w Anglii w pierwszej kolejce po powstaniu ligi i jest pierwszym zawodnikiem spoza Wysp, który zdobył w niej bramkę. Seria kontuzji oraz obniżka formy nie pozwoliły mu jednak cieszyć się długo grą w zespole. Najpierw był w rezerwach, potem odszedł z klubu. Jego gol z Manchesterem United klik był bardzo długo ostatnią bramką zdobytą w Anglii przez polskiego zawodnika.




Jerzy Dudek (bramkarz; Liverpool 2001 – 2007) – 127 meczów

Kupiony z Feyenoordu Rotterdam i od razu został pierwszym bramkarzem w klubie. Może sukcesów nie osiągnął za dużych, ale kariera można powiedzieć się udała. Popełniał błędy? No tak, jak każdy bramkarz. Dlatego lepiej pamiętać go z takich filmików: zbiór interwencji klik, niezapomniany finał Ligi Mistrzów w Stambule i Dudek Dance klik, czy bardzo emocjonalnego pożegnania w Realu Madryt klik.




Piotr Świerczewski (pomocnik; Birmingham City 2003) – 1 mecz

W styczniu 2003 został wypożyczony z Olympique Marsylia do Birmingham. Kariery tam nie zrobił, bo zagrał tylko jeden mecz: wszedł w 52 minucie w spotkaniu z Chelsea 08.02.2003. Wypożyczenia nie przedłużono, a potem trafił do Lecha Poznań.




Tomasz Kuszczak (bramkarz; West Bromwich Albion 2004 - 2006, Manchester United 2006 – 2012) - 31+32 mecze

Ściągnięty z Herthy Berlin do WBA w lipcu 2004 na zasadzie wolnego transferu, pierwszy mecz w Premier League zagrał 18 września 2004 przeciwko Fulham. Potem był drugim bramkarzem, aż w końcu doczekał się miejsca między słupkami. Dobre występy zaowocowały transferem do Manchesteru United. Jeszcze w pierwszym sezonie był wypożyczony, a dopiero od 2007 stał się pełnoprawnym członkiem zespołu. Meczów w pierwszym składzie za dużo jednak nie rozgrywał (ma za to trzy tytuły mistrzowskie). Ostatecznie po kilku sezonach przesiadywania na ławce przeszedł do Brighton.




Jarosław Fojut (obrońca; Bolton Wanderers 2004-2009) – 1 mecz

Do angielskiego zespołu został ściągnięty w 2004 roku. Jednak na debiut w Premier League musiał zaczekać do 2006 roku. Pierwszego lutego tego roku zagrał w wyjazdowym meczu z Portsmouth, wchodząc na boisko w 86 minucie. Dodajmy do tego jeden mecz z ławki w FA Cup z Watford (01.02 tego samego roku, na boisku od 79 minuty) i dwa mecze w Pucharze Ligi. Już w następnym sezonie zagrał 19.09.2006 z Walsall (ot, taka ciekawostka), a potem z Charltonem (w pierwszym spotkaniu 90 minut, w drugim wszedł w 73 minucie). Potem wypożyczany do Luton, czy Stockport, ale nie zmienia to faktu, że w Premier League zagrał raz.




Grzegorz Rasiak (napastnik; Tottenham 2005-2006, Bolton 2008) – 8+7 meczów

Trafił do londyńskiego zespołu z Derby, bo klub miał problemy finansowe, a Polak miał udany sezon. Premier League to jednak były za wysokie progi. Po kilku miesiącach został wypożyczony do Southamptonu, a następnie sprzedany właśnie do tego klubu. Do Premier League wrócił w 2008. Został wypożyczony w styczniu do Boltonu, ale wciąż nie zdobywał bramek. Koniec końców wypożyczenia nie przedłużono.




Emmanuel Olisadebe (napastnik; Portsmouth 2005-2006) – 2 mecze

Został kupiony przez Harrego Redknappa z Panathinaikosu. Ale przegrał z kontuzjami. Zagrał tylko dwa mecze (z Evertonem 14.01.2006 wszedł w 61 minucie, tydzień później z Birmingham od 53 minuty). Nic dziwnego, że nie przedłużono z nim umowy.




Łukasz Fabiański (bramkarz; Arsenal 2007 – 2014, Swansea 2014 - xxx) – 69 meczów (stan na 01.07.2015)

Polak szedł szlakiem rozpoczętym przez Jerzego Dudka. Pierwszy mecz ligowy to spotkanie 28.04.2008 z Derby, no a potem grał głównie jako drugi bramkarz. W pucharach zagrał 32 mecze. Jego pech, jeśli można to tak nazwać, polegał na tym, że zawsze był ktoś lepszy od niego na pozycję bramkarza w klubie. Jens Lehmann, Manuel Almunia, czy Wojciech Szczęsny. Nic więc dziwnego, że nie chciał zostać w Arsenalu i trafił do Swansea. Może i mniejszy klub, ale też o wiele mniejsza konkurencja do składu.




Lucas Jutkiewicz (albo Łukasz Jutkiewicz; napastnik; Everton 2007-2010, Burnley 2014 - 2015) – 25 meczów (stan na 01.07.2015)

Mógłby grać dla Anglii (z uwagi na miejsce urodzenia), Irlandii (babcia) lub Polski (dziadek), ale podobno nikt się z nim nie kontaktował. Uznając jednak ten wywiad za wiążący klik, to zawodnika można traktować jako Polaka. Dlatego jest w tym zestawieniu. W Premier League zagrał raz - 28.12.2008 od 86 minuty w meczu z Sunderlandem. Po kilku latach trafił do ligi razem z Burnley, ale chyba nigdy nie zagra dla Polski, co czyni jego obecność na tej liście dość problematyczną.




Euzebiusz Smolarek (napastnik/skrzydłowy; Bolton Wanderers 2008-2009) – 12 meczów

Wypożyczony z Racingu Santander. Ogółem zagrał 13 razy dla klubu (pierwszy mecz 20.09.2008, ostatni 21.03.2009), z czego raz w FA Cup, gdzie zdobył nawet bramkę. Jednak tylko raz zagrał od pierwszej minuty, w meczu z Arsenalem. To było jednocześnie pierwsze spotkanie Polaka w klubie. Następne 12 meczów zaczynał na ławce rezerwowych. Wypożyczenia nie przedłużono po sezonie.




Wojciech Szczęsny (bramkarz; Arsenal 2008-xxxx) 132 mecze (stan na dzień 01.07.2015)

Zadebiutował w Premier League 13 grudnia 2010 na Old Trafford. Od tego czasu był podstawowym bramkarzem, ale coś nie działo się do końca dobrze. Stąd odsunięcia od składu. Najpierw krótsze, potem dłuższe i ostateczne. Nie do końca ten potencjał, który mu wyrokowano, spełnił się na boisku. W 2015 został wypożyczony na sezon do włoskiej AS Romy.





Artur Boruc (bramkarz; Southampton 2012-2014, Bournemouth 2015-xxxx) 49 meczów (stan na dzień 01.07.2015) 

Karierę zaczynał w Pogoni Siedlce, ale wkrótce trafił do Legii Warszawa. Tam stosunkowo szybko przebił się do pierwszego składu i został kluczową postacią zespołu.  W lipcu 2005 przechodzi do Celticu Glasgow. Początkowo wypożyczony na rok, ale szybko zostaje wykupiony. Zagrał tam ponad 150 razy i był gwiazdą klubu z przydomkiem The Holy Goalie. Potem jednak zrezygnował z szansy zostania legendą i trafił do Fiorentiny. Wydawało się to krokiem z złym kierunku, ale wygryzł z bramki Sebastiena Freya. Zagrał ponad 60 razy dla włoskiego zespołu, ale jego kariera stanęła w miejscu. Najpierw stracił miejsce w reprezentacji, gdzie był bohaterem w 2006, jak i w 2008. Do tego doszły problemy w życiu osobistym, o czym szeroko rozpisywała się prasa. No i został bez klubu. We wrześniu 2012 podpisał kontrakt z zespołem Southampton, ale to nie było już to. Po Celticu wydawało się, że Premier League stoi przed nim otworem, a wylądował w beniaminku z dziurawą obroną. Po pewnych problemach wywalczył miejsce w składzie, ale to oczywistość w przypadku Boruca. Sezon 2012/2013 może na pewno zaliczyć na plus. Za to w 2014, po zmianie menedżera, Boruc wylądował w Championship. Pomógł w awansie swojemu klubowi i dalej będzie grać w Premier League.



Marcin Wasilewski (obrońca; Leicester City 2014 - xxxx) 25 meczów (stan na dzień 01.07.2015)

Karierę rozpoczął w 1999 w Hutniku Kraków. Potem zwiedzał kluby w Polsce, aż w 2007 wyjechał do Anderlechtu. 30 sierpnia 2009 łamie nogę w starciu z Axelem Witselem i pauzuje aż do maja 2010. Potem grał w klubie aż do wypełnienia kontraktu. W 2013 dołączył do zespołu, bijącego się jeszcze w Championship. Wywalczył miejsce w pierwszym składzie i pomógł w awansie wyżej. W Premier League długo czekał na debiut, ale udało się to w 10 kolejce. 31 marca 2015 strzelił bramkę w meczu przeciwko Manchesterowi United klik. Można powiedzieć, że naszym rodakom dobrze wychodzi strzelanie bramek przeciwko temu rywalowi. Co prawda rzadko, ale jak już, to przeciwko United na ich stadionie.



Krystian Bielik (defensywny pomocnik; Arsenal 2015 - xxxx) xx meczów (stan na dzień xx.xx.xxxx)

Młody zawodnik, który trafił do Arsenalu mając 17 lat. Czekamy, jak rozwinie swój potencjał w tej trudnej lidze, jaką jest Premier League.


Kamil Grosicki (skrzydłowy; Hull City 2017 - xxx) xx meczów

Delikatna nadzieja, że będzie kolejna polska bramka, ale nie rozpędzajmy się z marzeniami i oczekiwaniami.

Źródła:
http://www.soccerbase.com/
http://www.transfermarkt.co.uk
Wikipedia
oraz wiele innych stron w Necie i własne zapiski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz