_

Za co kocha mnie Google, czyli spalony


Nieco żartobliwy tytuł, ale stosunkowo wiele osób odwiedza mój blog szukając informacji o tym, kiedy bramkarz wyznacza linię spalonego (albo kiedy jest spalony, a kiedy go nie ma). Postanowiłem iść krok dalej i opracować coś w rodzaju mini poradnika pomagającego zrozumieć te kwestie (lubię upraszczać rzeczy). Najłatwiej podać definicję, ale akurat strona PZPN mi nie działa, więc alternatywne źródło klik.

Powyżej jest pięć sytuacji i krótki opis do każdej z nich. To są standardowe sytuacje odpowiadające za 99% przypadków w każdym meczu. Ten jeden procent to z reguły kontrowersje, ale nie warto temu poświęcać miejsca na blogu, bo wyjdzie nam za dużo kazuistyki.

Sytuacja pierwsza - spalonego nie ma, gdyż w momencie podania piłki napastnik ma przed sobą przedostatniego zawodnika drużyny broniącej się. Zwrot przed sobą należy rozumieć też jako 'w jednej linii'. Z tym są czasami problemy, ale generalnie nie miałbym dużych pretensji do arbitrów w takich wypadkach.

Sytuacja druga - spalony jest, gdyż napastnik w momencie zagrania piłki przez kolegę z drużyny był tylko przed bramkarzem. Miał za plecami ostatniego obrońcę.

Sytuacja trzecia - spalonego nie ma, gdyż napastnik w momencie zagrania do niego piłki ma przed sobą dwóch zawodników drużyny broniącej się. To właśnie wtedy linię spalonego wyznacza bramkarz, więc napastnik będący przed nim nie jest na spalonym. Obrońca może być nawet w bramce, albo poza boiskiem (rzecz jasna jeśli widział co się dzieje i opuścił je tylko po to, by złapać na spalonym napastnika). W takiej sytuacji on dalej bierze udział w grze. Stosunkowo często widzimy to przy rzutach rożnych, kiedy jeden obrońca, stojący przy słupku, zostaje na linii bramkowej. Reszta zespołu wychodzi, zostaje bramkarz i napastnik.

Sytuacja czwarta - a tutaj spalony będzie, bo mimo, iż zawodnik ma przed sobą obrońcę (ostatniego gracza zespołu broniącego się), to za plecami ma przedostatniego zawodnika drużyny broniącej się. Nie ma znaczenia, że ma przed sobą defensora.

Sytuacja piąta - chyba najbardziej skomplikowana, bo mimo że zawodnik atakujący ma za sobą ostatniego obrońcę, to nie ma spalonego. W takich sytuacjach wyznacza go linii piłki (ta cienka, w miarę pozioma linia). Rzecz jasna jeśli napastnik będzie zbyt blisko bramki i dostanie piłkę z tyłu, to będzie spalony, ale jak będzie miał ją przed sobą, to spalonego nie będzie.

EDIT: w przypadku spalonego decydujące znaczenie ma zawsze pozycja przedostatniego zawodnika zespołu broniącego się; nie ma znaczenia, czy jest to bramkarz, napastnik, obrońca czy pomocnik; wracając do obrazków wyżej: dwóch zawodników przed napastnikiem oznacza, że spalonego nie ma, jeden oznacza, że spalony jest; nie chciałbym rozpisywać pozycji, bo dla spalonego to nie ma znaczenia; zawsze linię spalonego wyznacza przed-os-tat-ni zawodnik drużyny broniącej się. Mam nadzieję, że to pomoże zrozumieć całą tą sytuację.

Ważne są również pewne dodatkowe reguły, obowiązujące cały czas. Nie ma spalonego na własnej połowie boiska. Czasami możemy to dostrzec, gdy ktoś atakuje całym zespołem w końcówce, a ostatni obrońca jest tylko jeden. Wtedy nie będzie spalonego, gdy w momencie zagrania piłki napastnik będzie na własnej połowie i nawet za ostatnim obrońcą przeciwnika. Jednak jeśli przekroczy linię środkową boiska, dalej będąc najbliżej bramki rywala, to spalony będzie.
Drugi przypadek, nie ma spalonego przy wznowieniu gry od bramki, przy rzucie rożnym i przy wrzucie z autu.

Uwagi, sugestie? Proszę w komentarzu pod notką.

13 komentarzy:

  1. Witam.
    Chciałbym rozpatrzyć sytuację 4. ( jak w meczu Polska - Czarnogóra).

    Czy jeśli byłoby dwóch obrońców i przed nimi napastnik a bramkarz przykładowo śpi na połowie, to czy tych dwóch obrońców tworzy linię spalonego ?
    Chodzi mi o to czy musi być dwóch zawodników przed napastnikiem żeby nie było spalonego i czy bramkarz jest liczony w tej sytuacji jako zwykły zawodnik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :)
      Nie ma znaczenia gdzie jest bramkarz na murawie, bo linię spalonego zawsze wyznacza przedostatni zawodnik drużyny broniącej się. Trudność z sytuacją czwartą polega na tym, że normalnie zawodnik będący przed defensorem nie jest na spalonym. Po prostu przyjmuje się, że za nim, bliżej bramki, jest bramkarz. I tak się dzieje w 99% przypadków. W meczu z Czarnogóra był spalony w doliczonym czasie gry, arbiter podjął więc słuszną decyzję. Przy ocenie spalonego nie ma znaczenia, czy linię spalonego wyznacza bramkarz, obrońca, pomocnik, czy napastnik. To zawsze jest przedostatni zawodnik drużyny broniącej się.

      Usuń
  2. A co w przypadku gdy bramkarz stoi na linii bramkowej, obrońca jest na szesnastce, adresat podania na metrze jedenastym,a podający piłkę na metrze piątym?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linię spalonego wyznaczać wtedy będzie linia piłki. W końcu on musi podawać w tył. Gdyby piłka została zagrana do przodu, to byłby spalony. Jak do tyłu, to złamania reguł gry nie ma.

      Usuń
    2. Gdzie w przepisach jest mowa o tym, że piłka nie może być zagrana do przodu do zawodnika, który w momencie podania znajduje się za linią wyznaczaną przez piłkę??

      Usuń
    3. Zawodnik jest na pozycji spalonej, jeżeli znajduje się bliżej linii bramkowej przeciwników niż zarówno piłka jak
      i przedostatni zawodnik drużyny przeciwnej.
      Artykuł 11 Przepisów Gry w Piłkę Nożną.

      Usuń
  3. a co z zawodnikiem z druzyny broniącej który jest za boiskiem wybiegł lub kontuzja ? jest brany jako obronca , napatnik ? czy on jest brany pod uwagę do spalonego czy tak jakby druzyna grała np. w 10 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On dalej jest brany pod uwagę przy rozpatrywaniu spalonego. Czasami są sytuacje, że jeden z zawodników drużyny broniącej się zostaje blisko własnej bramki z powodu kontuzji. Wtedy spalonego nie będzie.

      Usuń
  4. hej, witam wszystkich,
    bardzo ciekawi mnie taka sytuacja gdy napastnik jest juz za bramkarzem i wszystkimi obroncami i w tym momencie dostaje podanie (jest najblizej bramki ze wszytkich zawodnikow na boisku lacznie z bramkarzem druzyny broniacej) czy wtedy jest spalony czy nie???
    co o tym sadzicie?
    dzieki.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym momencie linię spalonego będzie wyznaczać piłka. Jeśli dostanie od kogoś podanie z tyłu, to będzie spalony. Jeśli ktoś będzie przed nim i poda mu piłkę w tył/bok, to spalonego nie będzie.

      Usuń
    2. hej,
      czy aby na pewno tak bedzie??? jestem fanem gry Fifa i spotkalem sie z taka sytuacja ogladajac gameplay z nowej Fifa 15. to jest tylko gra video, ale tworcy gry podchodza do wszystkiego bardzo profesjonalnie, dlatego jest to dla mnie troche kontrowersyjne,(moze jeszcze gry dobrze nie dopracowali ;))
      podsylam linka, zwroc uwage na sytuacje z 60 minuty gdzie Yaya Toure dobija pilke z lini bramkowej:
      https://www.youtube.com/watch?v=OooKuB-MtkA
      pozdrawiam

      Usuń
    3. To jest spalony, ale nie miałbym w tym momencie pretensji do liniowego, jakby to się działo na żywo. W końcu to kwestia sekund, a arbiter nie może patrzeć jednocześnie w dwa lub trzy miejsca (czyli moment zagrania, zawodnik przyjmujący piłkę i pozycja ostatniego obrońcy). My możemy zatrzymać plik i zobaczyć to, nawet można sekundę po sekundzie oglądać. No i skoro to gra, to jest jeszcze możliwość, że wszystko wydarzyło się zgodnie z przepisami, a późniejsze animacje zostały odtworzone z pewnym opóźnieniem.

      Usuń
  5. zle sie link skopiowal, sprobuje jeszcze raz jak nie wyjdzie to to jest tytul filmu na youtubie:
    "First FIFA 15 Gameplay! Liverpool vs Man City - FULL 23mins in HD (No Commentary) "

    www.youtube.com/watch?v=OooKuB-MtkA

    OdpowiedzUsuń