_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2018/2019

Nie będę ukrywał, że chciałem zacząć inaczej, słowami ‘czeka nas kolejny sezon w lidze Mistrzów Świata’. No dobrze, reprezentacja tak wy...

10.12.2018

16 Gameweek Premier League (2018/2019)


Została jedna drużyna bez porażki i jedna bez remisu. Żadną z nich nie jest jednak Manchester City. Do spotkania kolejki wrócę jednak później, bo najpierw dość istotny mecz. 

09.12.2018

Dwa mecze Walsall


Shrewsbury Town 2 - 1 Walsall (Checkatrade Trophy)

1-0 Alex Gilliead 24'
2-0 Doug Loft 72'
2-1 Kieron Morris 77'


Walsall 2 - 1 Coventry (League One)

0-1 Luke Thomas 18'
1-1 Luke Leahy 90+1'
2-1 Luke Leahy 90+4' (z rzutu karnego, a faulowany był NIcki Devlin)


Pierwsze spotkanie, cóż, im mniej słów tym lepiej. Nie mogłem uciec od wrażenie, że zespół rozgrywa ten mecz albo za karę, albo na siłę. Droga do finału jest daleka, liga ważniejsza, więc decyzja o niezabijaniu się w tym spotkaniu była moim zdaniem słuszna. Dodatkowo zagrali zawodnicy, którzy pomału chyba żegnają się z zespołem, bo nie są w planach szkoleniowca. Takie to sprawia wrażenie. Dlatego trudno mieć pretensje o wynik. Zespół może się pobawić w przygodę pucharową za sezon. No i jest jeszcze Sunderland na wyjeździe przecież.
Spotkanie ligowe to coś innego. Inne ustawienie, a raczej ustawienia. Zaczęło się o 3-4-3, potem było chyba 4-3-3, 4-4-2, plus coś pośredniego. Pierwsza połowa do zapomnienia, bo wypadła fatalnie. Nie tylko z powodu awarii IFollow, bo o ile obraz był z właściwego spotkania, tak dźwięk z meczu Sutton - Solihull. Dźwięk wrócił, goście zdobyli gola, mogli kolejne, ale pod koniec pierwszej połowy kontrowersja. Andy Cook został wycięty na linii pola karnego, arbiter nie zareagował. Druga połowa już lepsza, ale goście już się tylko bronili i kontrowali. Znów interwencję ratującą mecz miał Liam Roberts, ale nawet on by nie pomógł, gdyby w 86 minucie zawodnik gości trafił do siatki. Był praktycznie sam na sam, bramkarz niewiele by mógł zrobić, pozostawało jedynie trafić w bramkę. Tego nie zrobił, ale nie mój problem. Druga połowa próby zmiany wyniku, ale nie do końca udane. W doliczonym czasie gry długa piłka od bramkarza, golkiper gości po coś wychodził na linię pola karnego, ale ubiegł go Leahy i był remis. Potem jeszcze jeden zryw, faul w polu karnym (moim zdaniem mało potrzebny, ale nie mój problem), Leahy z karnego i wyrwanie wygranej ze szczęk porażki. Zawodnik chciał się zrewanżować swojemu byłemu zespołowi, ale za co? Nie wnikam. Co do meczu, rozumiem, że szkoleniowiec ma prawo zmieniać ustawienie, czy ogólnie mówiąc taktykę, ale to wyglądało na przedwczesne, nie poparte wcześniejszymi treningami. Josh Gordon? Niewidoczny. Morgan Ferrier? Głównie walczy ze sobą, a nie z rywalami. Ewentualnie z kolegami z zespołu. Krycie w bocznych strefach boiska? Teoretycznie para wingbacków, praktycznie kto był najbliżej. Isaiah Osbourne? To on grał, można zapytać. W pierwszej połowie jeden faul na pomarańczową kartkę, w drugiej aktywniejszy, ale on też sprawia wrażenie, że gra o ligę za wysoko jak na swoje możliwości. Brakowało mi jednego środkowego pomocnika, ale George Dobson akurat nie grał. On z reguły wprowadza ten spokój w grę drużyny. No dobra, wnioski wyciągnąć, ale nie przesadzać z radością po wygranej. Zespół jeszcze się nie utrzymał, mimo że ma 13 punktów przewagi nad strefą spadkową. Jest poduszka, ale to jeszcze nie końcówka sezonu. Nawet nie połowa. Następny mecz to wtorek, wyjazd do Sunderlandu na mecz FA Cup. Zero kontuzji, to najważniejsze.

06.12.2018

15 Gameweek Premier League (2018/2019)


Pierwsza, jak dobrze kojarzę, kolejka w środku tygodnia w tym sezonie. Nie ostatnia, bo jeszcze będą podobne. Tradycyjny czas na rotację składem, odpoczynek dla pewnych zawodników, czy wygranie meczu ostatnimi rezerwami. 

03.12.2018

14 Gameweek Premier League (2018/2019)


Już czuć święta i tę gorączką przed nimi. W lidze oznacza to konieczność rozegrania siedmiu kolejek w miesiąc tak właściwie. To jeden z powodów, dlaczego ten okres ma takie znaczenia dla układu tabeli w maju. 

02.12.2018

Walsall 1 - 1 Sunderland (FA Cup)


0-1 Aiden McGeady 37'
1-1 Andy Cook 53'


Trochę irytująca jest kwestia praw do skrótów, czy meczu, bo nie mam brytyjskiego IP. W końcu od czego jest to całe IFollow można zapytać. VPN do jednej rzeczy to delikatna przesada. Odgrzewane skróty po kilku dniach smakują już inaczej. Na dokładkę wynik, którego bym nie chciał. Oznacza on konieczność rozegrania kolejnego meczu, w grudniu, tak jakby w tym miesiącu piłkarze leżeli pod choinką i odpoczywali. A sam mecz, na pewno bardziej wyrównany, miłe że zespół wrócił, ale potem już same negatywy można powiedzieć. Po pierwsze stosunkowo mało widzów (z trudem pękła granica trzech tysięcy osób; Sunderland to jednak nie jest aż taki wabik dla kibiców, liczyłem na 10-11k widzów z jednego meczu, a potem 4-5k z drugiego), po drugie trzeba rozegrać jeszcze raz to spotkanie, ale w Sunderlandzie. Tak właściwie chyba nikomu nie zależy na awansie. WFC ma swoje problemy, przede wszystkim zgranie tych wszystkich klocków i naoliwienie się do gry, popularnie mówiąc. Sunderland chce awansować z ligi, a puchary to jak kwiatki do kożucha. Dlatego to tak wygląda, dość nijako. Miłe jedynie, że odblokował się w pewien sposób Cook. Ferrier za to się zaciął na amen. No ale ma czas na to, żeby się poprawić. Następne spotkanie w EFL Cup, Shrewsbury w środę na wyjeździe. Wyjść, zagrać, skoncentrować się na lidze. Można to tak najkrócej ująć.

28.11.2018

Portsmouth 2 - 0 Walsall


1-0 Oliver Hawkins 25'
2-0 Ronan Curtis 49'


Lepsza gra, niż w ostatnim spotkaniu, gorszy wynik. Na pewno nie było takiej przewagi rywala, jak w meczu z Sunderlandem, WFC miało nawet przewagę posiadania piłki. Tylko że w strzałach celnych już było nijako. W możliwych rzutach karnych remis po jednym, ale arbiter jakoś nie chciał dyktować jedenastek. WFC tradycyjnie w tym sezonie, brak jakości w niektórych strefach boiska. Dlatego brakowało yarda tu i ówdzie, albo cala. Tym razem był komplet zmian, ale niewiele pomógł. Gospodarze mają zdecydowanie za szczelną defensywę. Dlatego próba strzelenia im bramki wymaga czegoś ekstra od rywala. No dobrze, nie ma co rozdzierać szat, bo nie było większej szansy na korzystny wynik. Następne spotkanie to rewanż poprzedniej soboty, Sunderland na swoim stadionie w FA Cup. Zainicjuje to maraton grudniowy, bo zespół zagra prawie osiem spotkań. Prawie, bo jeden mecz zaplanowano na pierwszego stycznia. Za trzy mecze ligowe będzie półmetek sezonu, ale już teraz wygląda to dobrze. 27 punktów, jedynie bilans bramkowy minus siedem niepokoi. No ale jak na pozostanie w lidze, to jest ok.

26.11.2018

13 Gameweek Premier League (2018/2019)


Trzynastki nie są pechowe. Liga wróciła, z dużym bum można powiedzieć, ale to dobra prognoza na okres świąteczno-noworoczny. Mogą być ciekawe mecze, mogą być emocje, wreszcie mogą być rozczarowania i małe sukcesy tego sezonu. Na początek jednak mecz, który może nam coś rozstrzygnąć.