_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2018/2019

Nie będę ukrywał, że chciałem zacząć inaczej, słowami ‘czeka nas kolejny sezon w lidze Mistrzów Świata’. No dobrze, reprezentacja tak wy...

17.10.2018

Podsumowanie kolejek 5-8 w Premier League


Druga przerwa w trakcie, czy za nami, czas więc na kolejne podsumowanie. Od razu można powiedzieć, że początek wygląda bardzo regularnie, bo przerwy zdarzają się co cztery spotkania. Dopiero okres świąteczny w grudniu to zaburzy, bo wtedy będzie więcej spotkań do rozegrania, a czasu niewiele. Po kolei zespoły (odpowiednio klub, średnia punktów, stosunek bramkowy, poprzedni miesiąc w nawiasie kwadratowym, * to symbol beniaminka).

08.10.2018

8 Gameweek Premier League (2018/2019)


Z wielkiego meczu równie wielkie rozczarowanie można powiedzieć, ale to był jeden z wariantów, którego należało oczekiwać. 

07.10.2018

Bristol Rovers 0 - 1 Walsall


0-1 Kieron Morris 90+4'


Trwało to długo, z przewagi wynikało niewiele, ale się udało. Można odetchnąć. Mecz dość atrakcyjny dla oka, bo gra przenosiła się dość szybko od jednego pola karnego, do drugiego. Brakowało jedynie wykończenia tych akcji, bo pierwszy gol mógł paść już w pierwszej minucie. Tylko przed sezonem były ostrzeżenia, że mecze tego szkoleniowca tak wyglądają. Solidnie z tyłu, dość nijako z przodu. Bardzo ładnie zaprezentował się Liam KInsella, który rozbił wiele ataków rywala, a do tego zagrał kilka ciekawych piłek. Normalnie grałby Isaiah Osbourne, ale wypadł z powodu urazu na kilka(?) spotkań. Ze znakiem zapytania, bo nie ma tu niczego pewnego. Do tego defensywa, która miała całkiem dobry mecz. Interwencje bramkarza robię się czymś standardowym tak właściwie, bo jakoś tak w każdym spotkaniu jest minimum jedna z gatunku tych ratujących punkty. Para środkowych obrońców rozumie się jednak coraz lepiej. Można dostrzec, że czasami to już bez słów. Może być problem z napastnikami (Morgan Ferrier zagrał tylko 45 minut), ale zobaczymy w następnych meczach. Po tym drużyna wraca do strefy barażowej, ale ważniejsza jest przewaga nad strefą spadkową. Wiem, że można to uznać za skrajną przesadę, ale nie rozpędzałbym się za bardzo. No i pamiętam aż za dobrze poprzedni sezon. Następne spotkanie we wtorek, zespół U21 Middlesbrough w EFL Trophy. Ciekawe, czy zagrają rezerwy, czy w miarę silny skład.

03.10.2018

Walsall 0 - 0 Shrewsbury Town


Derby derbami (ten mecz uchodzi za spotkane derbowe, godzina drogi między miastami), ale nie zawsze taki mecz musi kończyć się wynikiem remisowym. Było ciekawie, wiele akcji, ale po meczu wydaje się, że pewne błędy popełnił jednak szkoleniowiec. Mógł i powinien postąpić odważniej, bo już przed przerwą było widać, że coś nie działa do końca. Można było dostrzec, że potrzebny jest Kieron Morris, Connor Ronan, czy Josh Gordon, bo potrzebny był zawodnik, który zaprezentuje coś innego. Nada pewien impuls działaniom reszty piłkarzy. Skoro tego zabrakło, to pozostają jedynie pytania, kto zagrał gorzej, a mógłby lepiej. Trzeba jednak powiedzieć wyraźnie, że mecze na swoim boisku wymagają innego pomysłu. Była świetna akcja, ale niewykorzystana. Brak serwisu do napastnika, czy stałe fragmenty nie będące żadnym zagrożeniem, to kolejne rzeczy do poprawienia. Dobrze przynajmniej, że zaczną się wyjazdy. W sobotę Bristol Rovers. Siódme miejsce w tabeli, daleko nad strefą spadkową. Tego się trzymajmy.

01.10.2018

7 Gameweek Premier League (2018/2019)


Wielki mecz wielkim meczem, ale trzeba zacząć od drużyny, która wielka była, ale ostatnio ma wielkie problemy z potwierdzeniem swojej klasy na murawie. 

30.09.2018

Walsall 0 - 1 Accrington Stanley


0-1 Billy Kee 7' (z rzutu karnego, który został podyktowany po faulu, a popełnił go Isaiah Osbourne)


Rozumiem, że ten efekt nowości musiał się kiedyś wypalić, ale szkoda meczu i takiej mało ciekawej gry. Rywal po prostu zagrał jak WFC, ale lepiej. Czy przyjechał po wygraną? Nie sądzę, ale na koniec cieszył się z kompletu punktów. Zabrakło nowego pomysłu, bo stare już się opatrzyły. Tylko jakości w składzie, która sama z siebie wygra mecze, to nie ma. Pomysł taktyczny? Też nie było. Powiem nawet więcej, brakowało odpowiedniego nastawienia do meczu. Bo beniaminek, bo nie zrobi nic wielkiego, bo to, tamto i się zemściło. Brakowało mi planu B, bo skoro rywal wiedział, jak zatrzymać plan A, to trzeba było go zaskoczyć. Niestety w meczach u siebie trzeba się napracować. Jakoś tego nie widziałem. Porażka jedną bramką wyrzuciła zespół z miejsc barażowych. Może teraz zagra on nieco lepiej i odważniej. Tylko nie ma za bardzo miejsca i czasu na poprawki, bo już we wtorek mecz. Znów u siebie, Shrewsbury Town.

24.09.2018

Oxford United 1 - 2 Walsall


0-1 Morgan Ferrier 24'

0-2 Zeli Ismail 58'

1-2 James Henry 87'


Nie chodziło o styl gry, ale o reakcję po poprzednim spotkaniu. No i można było mieć wątpliwości, bo znów arbiter z ligi niższej, ale źle nie było. Oczywiście były problemy ze sforsowaniem defensywy rywala, ale jak już się udało, to zrobiło się 0-1. Przy pewnych narzekaniach, że był spalony. Dobrze, że padła druga bramka, bo tradycyjnie niemal WFC musi stracić gola. W końcówce z reguły. Tylko jak są trzy punkty, to nie problem. Były słupki i poprzeczki oraz możliwy karny dla gospodarzy w ostatniej akcji, ale co nie wpadło do siatki, to się nie liczy. Zmiany w składzie? Miała być ta rotacja i jest. Andy Cook pojawił się na naście ostatnich minut, ale wydaje się, że on walczy z ligą. To jeszcze chyba proces adaptacji się nie zakończył. Ferrier ma to już chyba za sobą. Najważniejsze, że nie ma bezpośredniego zagrożenia spadkiem z ligi. Miejscem w strefie barażowej nie ekscytowałbym się za bardzo, bo po 9 meczach to nic nie znaczy. 11 punktów przewagi nad 21 miejscem za to jest powodem do optymizmu. Następny mecz sobota i Accrington Stanley. Cztery miejsca i cztery punkty niżej. Dlatego to może być fajny mecz, na koniec wakacji. Następny miesiąc to już siedem spotkań, w tym sześć w lidze.