_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

25.06.2012

EURO 2012 - dzień 18


Podsumowanie ćwierćfinalistów.

No dobrze, może to podsumowanie nie ma większego sensu, bo oni odpadli i tak, ale każda z tych drużyn różni się tym jak odpadła i jakie będzie mieć wrażenia wyniesione z turnieju. Z takich rzeczy, które są może gdzieś na uboczu, pożegnaliśmy już wszystkie zespoły z grup A i D. Ciekawe czy świadczy to o ich słabości, czy może wręcz przeciwnie, o sile drużyn z pozostałych grup.



8 miejsce – Francja (cztery punkty, stosunek bramek 3-5)

Jestem rozczarowany. Spodziewałem się czegoś więcej po Francuzach, a zamiast tego wróciły upiory z RPA. Po zwycięstwie z Ukrainą i zapewnieniu sobie tak właściwie awansu, zespół stracił swój impet. Podejrzewam, że z czasem dowiemy się o co poszło. Na pewno Francja może mówić o pewnym rozczarowaniu. Mogli wepchnąć Anglików na Hiszpanię, a sami zająć się Włochami. W takim pojedynku nie staliby na straconej pozycji. Zamiast tego trafili na Czerwoną Furię i nie potrafili zrobić już niczego.

7 miejsce – Grecja (cztery punkty, stosunek bramek 5-7)

Grecy sukces osiągnęli wychodząc z grupy. Drugi sukces, strzelili dwie bramki Niemcom i zmusili ich do pokazania swojego potencjału. Na więcej zabrakło argumentów. Braku Giorgosa Karagounisa nie dało się uzupełnić, ale nawet z nim byłoby bardzo trudno. Grecy mogą być jednak zadowoleni. Przed meczem z Rosją nikt na nich nie stawiał, a oni nie dość, że wygrali, to jeszcze zagrali ładny mecz z Niemcami. Mogą też przejść do historii jako jedyny zespół, który Niemcom strzelił dwie bramki na tym turnieju.

6 miejsce – Czechy (sześć punktów, stosunek bramek 4-6)

Niby tylko 0-1 z Portugalią, ale to był bardzo duży dystans. Co prawda bardzo często łapiemy się na błąd i automatycznie rozgrzeszamy drużyny, które grają ‘ładny’ football, ale w nim chodzi tylko o to, żeby trafić do siatki rywala o jeden raz więcej, niż on. To jest sens piłki nożnej. Wcale nie ładna gra. Chociaż nie ukrywam, że w półfinałach wolę oglądać Portugalię. Lubię jak ktoś dąży do perfekcji w tym co robi, a Cristiano Ronaldo jest w tym naprawdę dobry. Krytycy? Im wyżej jesteś, tym ich więcej, a krytyka jest na coraz niższym poziomie. A on jest bardzo dobrym piłkarzem, co ciekawe z bardzo dobrym sercem. Przekazał 30 milionów euro dla Somalii klik. Bardzo trudno potwierdzić tę wiadomość, ale nie sądzę, że strona Pray for Somalia żartuje sobie z tego.

5 miejsce – Anglia (osiem punktów, stosunek bramek 5-3)

Było tak blisko. Cztery mecze, dwie wygrane, dwa remisy, ale oczywiście zdecydowały rzuty karne. Ciekawe gdzie Anglia pójdzie z tego miejsca. Może na ślepo kopiować Hiszpanię i szukać swojego Andrei Pirlo, albo zacząć eksponować swoje zalety. Musi jednak zapamiętać, że nie jest Hiszpanią i nigdy nie będzie. Musi też odkryć na nowo swoje mocne strony. To wymaga pewnych zmian, ale trudno o lepszy moment do tego. Niektórzy zawodnicy powinni skończyć reprezentacyjną karierę (oby też Wayne Rooney, bo jego obecność wiąże ręce każdego selekcjonera), powinno nastąpić też pewne przewartościowanie i ponowne określenie, co jest ważne. Temu można poświęcić cały wpis, ale chodzi o to, by Anglia trafiła do grona tych najlepszych europejskich zespołów. To jest możliwe, więc pozostaje ściskać kciuki, żeby się udało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz