_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

30.06.2012

EURO 2012 - dzień 22


Euro sukces 

Zastanawiałem się przed rozpoczęciem mistrzostw, czy zakończą się one sukcesem. Wcale nie sportowym, bo to nie ma tak właściwie większego znaczenia. Niezależnie od tego, czy odnieślibyśmy zwycięstwo, czy porażkę, w polskiej piłce nic się nie zmieni. To dalej będzie takie samo modlenie się o cud, który nie nastąpi. Po prostu nie ma do tego żadnych podstaw. To aż wstyd, że mniejsze kraje potrafią wręcz hurtowo produkować dobrych piłkarzy, a u nas jest z tym problem. Można powiedzieć Chiny i Indie, ale tam piłka nożna nie jest i chyba długo nie będzie sportem numer jeden. 


No ale odrzucając rozważania o stronie piłkarskiej, turniej EURO 2012 zakończył się w Polsce. Trudno określić go jednym słowem. To znaczy na pewno nie była to klęska. Zdaliśmy egzamin jako państwo, a to jest najważniejsze. Podejrzewam, że statystyczny kibic z zachodniej Europy, odwiedzający Polskę w czasie trwania finałów, niewiele wiedział o naszym kraju. To nie jest wina ani rządu, ani nikogo innego. Po prostu Polska jest stosunkowo małym krajem europejskim. Krajem, który w ostatnich latach wykonał dużą pracę, przekształcając się z państwa komunistycznego, w nowoczesną demokrację. Można być niezadowolonym, ale porównujemy się przede wszystkim do krajów zachodniej Europy. Musi minąć jeszcze wiele lat, zanim będziemy mogli je dogonić, dlatego narzekamy. W tym jesteśmy naprawdę dobrzy, a nie dostrzegamy tego, jaką drogę przebyliśmy. 

Odwiedzający nasz kraj kibić z innego państwa chyba nie wiedział, czego się spodziewać. Nie wiem jakie mógł mieć wyobrażenia na temat naszego kraju. Przyjechał i zobaczył, że tutaj też jest Europa. Pokazaliśmy w tych finałach, że ta granica oddzielająca zachód Europy od wschodu, przesunęła się z Odry w stronę Bugu. Dlatego jestem zadowolony. Powiem więcej, jestem dumny z Polski. Daliśmy radę. Świadczą o tym opinie ludzi, którzy nas odwiedzili. Wiele można mówić o kosztach, że drogo, że można było te pieniądze wydać inaczej. Pewnie tak, ale takie drobiazgowe wytrząsanie się nad każdym grosikiem nie zmieni niczego na korzyść. Nie wykupilibyśmy takiej reklamy naszego kraju. Ludzie przyjechali, zobaczyli, wrócą do domów, opowiedzą rodzinie i znajomym o tym, że Polska jest świetnym krajem. Że organizacja imprezy nas nie przerosła. Że dobrze się bawili i polecą nas na przyszłość. Można się wykłócać, że przyjechało za mało osób, a ktoś inny zrobiłby lepiej całą tą imprezę. Może tak, może nie. Patrząc jednak na to co było, powinniśmy być dumni z Polski. Pokazaliśmy, że możemy. Dlatego mamy prawo mówić o sukcesie. Natomiast czy wykorzystamy to w przyszłości, to już byłby temat na zupełnie inną notkę, mającą mało wspólnego z piłką nożną. Dlatego mogę jedynie trzymać kciuki, że zmiany będą pozytywne, a ich początkiem będzie EURO 2012.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz