_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

10.06.2012

Euro 2012 – dzień 3


Bardzo podobały mi się mecze z tego dnia. Włosi nie są tacy słabi i rzucili wyzwanie Hiszpanom. Nie dziwią mnie słowa po meczu, zwalające winę za remis na murawę (Cesc Fabregas klik). Hiszpania nie zagrała tak, jak się tego spodziewało wiele osób, ale to moim zdaniem jest zrozumiałe. Nie dość że mają przeciwko sobie historię (nikt jeszcze nie obronił tytułu mistrza Europy), to jeszcze zmęczenie. Kadra hiszpańska zagrała prawie 17,000 minut więcej od Włochów, a to musi zostawić jakieś ślady w kondycji zawodników. Dlatego nie oceniam wysoko szans Hiszpanii w tym turnieju. Myślę, że wrócą do tego, co było wcześniej ich udziałem. Tylko że teraz może być problem z piękną grą. W pucharach europejskich hiszpańska piłka dostała bolesnego prztyczka w nos, bo przegrał zarówno Real Madryt, jak i Barcelona. Tu może być kolejny. Irlandia raczej nikomu nie zagrozi w tej grupie, to po prostu nie ten sam poziom. Jest kilku ciekawych zawodników, ale to za mało. Widać to było w tym spotkaniu. Za mało argumentów na to, żeby zmusić rywala do jakiegoś poważniejszego wysiłku. Gol ze stałego fragmentu gry, a budowanie akcji? Najczęściej długa piłka od obrony w stronę napastników. Tak się nie da zbudować sukcesu na takiej imprezie. Zobaczymy jednak co pokażą w następnym meczu z Hiszpanią. Jeśli urwą jakieś punkty faworytowi, to ten nie załapie się do ćwierćfinałów najprawdopodobniej. Na miejscu tych silnych zespołów obawiałbym się jednak raczej Chorwacji, bo to bardzo niebezpieczny rywal. Grupa bardzo ciekawych piłkarzy, zorganizowana przez Slavena Bilicia i co prawda może nic z tego nie wyjść, ale równie dobrze może wyjść i półfinał. Oni już mają pewną przewagę nad tymi silnymi zespołami. Dwa punkty więcej to niby nic, ale jak ktoś się potknie, to z tych dwóch punktów zrobi się dystans nie do odrobienia. Nie w trzech meczach. Dlatego na razie wydaje się, że wszystko przebiega zgodnie z planem. Jednak czy to się potwierdzi, zobaczymy za kilka dni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz