_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

16.07.2012

Transfery Walsall


Chciałem zatytułować ten wpis Flo is back, ale to nie jedyny transfer tego dnia. Zacznę więc od obrońcy, którym jest Dean Holden. W 1998 zaczynał w Boltonie, ale tam nie przebił się do składu. Przez cztery lata zagrał nieco ponad 20 spotkań doliczając wszystkie możliwe puchary. Potem zwiedzał inne kluby. Oldham, Peterborough, Falkirk, Shrewsbury, Rotherham, Chestefield, czy Rochdale. Do tego ostatniego zespołu był najpierw wypożyczony, potem dołączył na stałe, ale po sezonie nie przedłużono z nim kontraktu. Trafił więc do Walsall. Może grać głównie po prawej stronie defensywy, ale też w środku. Tak się zastanawiam, czy to zastępstwo za Mata Sadlera, czy za Lee Beeversa. W maju stracił półtoraroczną córkę klik. Nigdy nie sądziłem, że w kontekście wpisu na blog będę czytał o posocznicy meningokokowej. Dlatego jego gra jest pewną niewiadomą. No ale nie można będzie mieć pretensji, jak się nie sprawdzi.

Drugim natomiast zawodnikiem jest znany już w Walsall Florent Cuvelier. Wszystko to, co pisałem o nim wcześniej (a więc doświadczenie z gry w młodzieżowych kadrach Belgii) znalazło potwierdzenie na boisku. Po sezonie wrócił do Stoke, ale tam nie miałby szans na grę, dlatego jest znów w Walsall. Na sześć miesięcy, ale z opcją przedłużenia tej umowy. Biorąc pod uwagę jaką różnicę robił w poprzednim sezonie, to na pewno wypożyczenie na wielki plus. Czytam, że władze klubu są zadowolone z postępu, jakiego dokonał w Walsall, stąd kolejna umowa. To cieszy, bo on już zna zespół, trenera, wie czego się spodziewać. Dlatego to powinno zaowocować czymś korzystnym. Zastanawiam się tylko, czy następne wzmocnienia będą też tak emocjonujące.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz