_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

22.09.2012

Artur Boruc w Southampton


Sylwetki polskiego bramkarza chyba nie ma sensu przedstawiać, bo kibice ją znają bardzo dobrze. O sytuacji w klubie też nie ma co mówić, bo Polak trafia jako trzeci bramkarz tak właściwie, chociaż to pewnie się zmieni. W końcu jak ktoś był w stanie wykolegować z bramki Sebastiena Freya, to nie będzie obawiał się konkurencji w nowym klubie. Zresztą o czym tu mówimy. W Legii zaczynał z drugiego szeregu, podobnie w Celticu i Fiorentinie. W każdym przypadku kończył jako pierwszy golkiper.

Tak więc cóż można dodać. Cieszę się, że Polak trafił do Premier League. Wydaje mi się, że on jest wręcz stworzony do gry w tej lidze. Klub może nie jest za silny, ale to oznacza wiele pracy dla bramkarza. Jak zacznie ratować punkty dla zespołu, to wszyscy szybko go pokochają. Czekam z niecierpliwością na rozwój sytuacji, bo zapowiada się, że będzie bardzo ciekawie. Nie mam tutaj na myśli polskiej kadry, bo jak Boruc zacznie regularnie grać, to selekcjoner będzie miał pewien problem.

No i wracając do stałego motywu na blogu. Początki mogą być trudne, ale myślę, że za kilka tygodni Polak będzie bronił w bramce Świętych. Kontrakt jest na rok, więc Boruc będzie chciał się pokazać. W końcu gdy ma się 32 lata, to dla bramkarza oznacza, że został tylko jeden poważny kontrakt w karierze. Mam nadzieję, że stanie się to w Premier League. Jedyną wadą wtedy będzie tylko to, że nie jest to zawodnik z pola, ale to można wybaczyć ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz