_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

13.09.2012

MŚ 2014 - 2 kolejka eliminacji


Nie wiem jak ubrać w słowa to, co stało się w polskiej kadrze. Nie chodzi o wynik, bo to ma mniejsze znaczenia. Myślałem do tej pory, że piłkarze grający w jednym klubie, kadrze, może i się nie lubią za bardzo, ale się szanują. A szacunek oznacza, że krytyka nie wychodzi poza szatnię. Krytykowanie kolegi z zespołu za pomocą mediów wcale nie jest odwagą. Nazwałbym to raczej dziecinadą. Spotkałem się co prawda z opinią, że to walka z PZPN, ale nie oszukujmy się, to tanie wymówki.


Przechodząc do spraw piłkarskich. Mamy po dwóch meczach cztery punkty, czyli plan minimum został zrealizowany. Problem w tym, że wyzwania zaczną się teraz. Anglia przyjedzie podrażniona remisem z Ukrainą, czego nie rozładuje październikowy mecz z San Marino. Ukraina z kolei może po tych meczach zostać samodzielnym liderem tabeli. Chyba dobrze pamiętamy, co może dać remis na Wembley. My o tym marzymy i często wspominamy, a Ukraińcy już to mają. Było nawet blisko wygranej. Traktuję remisy na własnym boisku, w tych eliminacjach, jak porażki gospodarzy, gdy zmierzyły się dwie drużyny zaliczane do faworytów. Jednak szesnastego października to nie nasz mecz będzie najważniejszy w naszej grupie. To spotkanie Ukraina - Czarnogóra może wskazać, kto zajmie drugie miejsce. Polska? Na cztery bramki zdobyte trzy padły po stałych fragmentach gry. Dobrze, że je zdobyliśmy, ale obawiam się, że to się nie powtórzy jesienią. Zacznie się walka na piłkarskie argumenty, a tych nie mamy za wiele.

Grupa A i pierwszy remis w meczu na szczycie. Czyli tak faktycznie porażka Belgii. Chorwaci przywieźli punkt, a to może mieć duże znaczenie na koniec eliminacji. Serbowie odkuli się za remis ze Szkocją, bo zmiażdżyli Walię. W następnym meczu podejmą Belgię, a więc będzie się działo.

W kolejnej grupie planowo wygrała Bułgaria i Włochy. Czesi i Duńczycy nie zagrali, więc tutaj nie mogło być innych wyników.

W grupie C też nie było niespodzianek. Niemcy wygrali w Austrii, a Szwecja pokonała Kazachstan. W październiku bezpośrednie spotkanie między tymi zespołami, może ono coś wyjaśni w tej grupie.

W grupie D na pewno wiemy, że Estonia nie odegra żadnej roli w tych eliminacjach. Dwie porażki, zero strzelonych bramek. Rumunia, Holandia, Turcja to będzie tercet bijący się o awans. Nikt nie chce tutaj tracić punktów.

W następnej grupie z grona liczących się do awansu krajów wypadła chyba Słowenia. Dwie porażki, w tym jedna na własnym stadionie i do lidera jest sześć punktów straty. Można powiedzieć osiem meczów do końca, więc to nic pewnego, ale nie oszukujmy się. Nie sądzę, że Słoweńcy wygrają każde spotkanie do końca. Wiele będzie zależeć od pojedynku w następnej kolejce, kiedy zmierzą się Szwajcarzy i Norwegowie. Wygrana tych pierwszych może dać im bardzo mocną pozycję lidera.

W grupie F nie ma niespodzianek ... wróć, jest. Trzecie miejsce zajmuje Luksemburg. W pierwszym meczu przegrali tylko jedną bramką z Portugalią, a w drugim zremisowali na wyjeździe z Północną Irlandią. W następnej kolejce pierwsze spotkanie, które wyłoni zwycięzcę: Rosja - Portugalia.

W następnej grupie najciekawiej zapowiada się spotkanie w następnej kolejce. Zmierzy się Bośnia i Hercegowina z Grecją. Jedni wygrywają pewnie i wysoko, drudzy nisko, ale też inkasują trzy punkty. Najprawdopodobniej spotkania między nimi wyłonią nam zwycięzcę grupy.

O naszej grupie już pisałem, więc teraz grupa I. Hiszpania bardzo długo czekała na strzelenie zwycięskiej bramki w meczu z Gruzją, ale się udało. W październiku kolejne ciekawe spotkanie, jakieś zatrzęsienie takich meczów, bo Hiszpania zagra z Francją. Tak na 99% wyniki tych spotkań (rewanż w marcu) rozstrzygną kwestię pierwszego miejsca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz