_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

23.11.2012

Mark Hughes zwolniony


Można rzec no wreszcie. Statystyki z tego sezonu są najlepszym dowodem na to, że coś nie szło tak jak powinno. 12 meczów, cztery remisy i osiem porażek. Po piłkarzach i ich grze było widać, że tam brakuje chemii i energii. Na miejscu menedżera, albo zarządu, przeprowadziłbym tę roszadę po poprzednim sezonie. Wtedy QPR został cudem w Premier League, więc wtedy trzeba było ocenić pracę menedżera. 12 meczów później już wiemy, że to nie był właściwy człowiek na tej pozycji. Szczytowym momentem kariery była praca w Manchesterze City, ale nawet tam szejkowie szybko doszli do wniosku, że to jednak nie to. Praca w Fulham zakończyła się małym skandalem, bo jego rezygnacja z pracy w klubie rozlała trochę żółci. No a wspomnienia z QPR nie są dobre. Klub pod jego wodzą zmierzał do drugiej ligi. Co prawda prezes QPR trochę się zagalopował twierdząc, że Hughes ma bezpieczną pracę, ale remis z Reading, a potem porażka z Southampton nie mogły wybronić szkoleniowca. Kwestia nowego menedżera w QPR ma w tym momencie mniejsze znaczenie, bo niezależnie od tego, kto nim będzie, wyniki będą lepsze. Trudno sobie wyobrazić gorsze. Trudno też sobie wyobrazić nową pracę Hughesa. Nie wiem kto mu zaufa na tyle, żeby dać drużynę do prowadzenia. Dobry piłkarz, nie taki dobry menedżer po prostu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz