_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

11.12.2012

Klubowe mistrzostwa świata 2012


Strasznie długa i skomplikowana nazwa, jak na jeden mecz tak właściwie. Trwające od dziewiątego grudnia eliminacje wyłoniły dwa zespoły, które mają ładnie przegrać jutro i pojutrze, a w finale ma czekać na nas mecz Corinthians z Chelsea. Niby najważniejsza klubowa impreza na świecie, a jakoś nie ma tego błysku i zainteresowania. Oficjalna strona jest tutaj klik, ale mi podoba się bardziej ta na Wikipedii klik. Cóż jeszcze można dodać, poza tym, że transmisje można znaleźć na TVP Sport? Może to, że Rafa Benitez stoi przed szansą wygrania tych rozgrywek po raz drugi. Poprzednio w 2010 z Interem, teraz z Chelsea. Żadnego z tych klubów nie doprowadził do triumfu w Lidze Mistrzów. Tę trudną część wykonali za niego Jose Mourinho, bądź Roberto Di Matteo, a Hiszpan wkraczał na gotowe.

W teorii to najtrudniejsze do wywalczenia trofeum, ale w praktyce nikt nie zwróci na nie większej uwagi. Już sam fakt, gdzie rozgrywa się mecze (Japonia, ZEA, znów Japonia, a za rok Maroko) pokazuje, że nie są to rozgrywki traktowane poważnie. Dla klubów to z reguły problem, bo europejska drużyna jedzie na inny kontynent albo w przerwie między rundami, albo w trakcie sezonu. Dlatego jest to problem i dla piłkarzy, i dla kierownictwa. Za rok chociaż będzie ta sama strefa czasowa, albo bardzo podobna, a teraz transmisje z Japonii zaczynają się przed południem. No a zawodnicy muszą najpierw dopasować się do czasu w Japonii, a potem wrócić do czasu w Anglii. Odbije się to pewnie na formie, podobnie jak długie podróże lotnicze.

Pierwszy półfinał jutro o 11:30, drugi w czwartek o tej samej porze (w nim zagra Chelsea), w niedzielę o 08:30 mecz o trzecie miejsce, a o 11:30 finał.

2 komentarze:

  1. I Chelsea dziś przegrała :) i bardzo dobrze ze wygrał zespół z Brazyli

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardziej chcieli, to wygrali. Chelsea po prostu rozczarowała w tym meczu.

    OdpowiedzUsuń