_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

04.04.2013

Liga Mistrzów mecze 02-03.04.2013

Można powiedzieć bez niespodzianek. Kto miał wygrać, to wygrał, a wyniki chyba nam pokazują, jaki będzie skład półfinałów. Oczywiście są rewanże, ale chyba niewiele się w nich zmieni. No, może w jednym, ale na emocje zaczekamy do półfinałów. W grze Fantasy Champions League wszystko poszło dobrze, ale czemu wybrałem Ikera Casilasa do bramki? To dobre pytanie.




PSG 2 - 2 Barcelona

Wynik jak marzenie dla Barcelony, ale okupiony bardzo poważnymi kontuzjami. Lionel Messi z kontuzją, może nie zagrać w rewanżu, a jak zagra, to pewnie na blokadzie. Javier Mascherano wyłączony z gry do końca sezonu tak właściwie. Tylko że to jedyne niepokojące wiadomości z katalońskiego klubu. Wynik mają na pewno lepszy, niż w poprzedniej rundzie. PSG chyba złapało się trochę na wyzwanie zmieszczenia na boisku każdego zawodnika. To był dobry skład, ale na mecz wyjazdowy, gdzie można grać z kontry. Milan pokazał, że nawet dwie bramki przewagi niczego nie gwarantują, więc wydaje się, że w rewanżu Barca awansuje. Jest Zlatan, ale to chyba za mało.

Bayern 2 - 0 Juventus

Wyraźna wygrana niemieckiego zespołu, tylko dwiema bramkami jednak. Tylko, gdyż Juve praktycznie nie było w tym meczu. Dwa celne strzały na bramkę to wszystko, co pokazali Włosi. Rewanż? Wydaje się oczywisty, mimo że w pamięci będzie Milan. Bayern w poprzedniej edycji zaszczepił się na słabe wyniki wtedy, kiedy mu zależy, a szczepionka została odnowiona w meczu z Arsenalem. Dlatego tutaj wszystko jest jasne.

Malaga 0 - 0 Borussia Dortmund

Bezbramkowy remis premiuje bardzo mocno zespół z Dortmundu, bo w rewanżu oni coś strzelą. Tym bardziej, że za kartki nie zagra Weligton, a przecież on grał we wszystkich meczach Malagi w tym sezonie Ligi Mistrzów w defensywie. Jednocześnie to będzie najlepszy przeciwnik w półfinale, bo Real, Barcelona i Bayern to zupełnie inny kaliber. Co prawda pisałem, że gol na wyjeździe może przesądzić, ale Malaga raczej nie da rady jednocześnie zdobyć bramkę i ograniczyć ofensywne zapędy niemieckiego zespołu do jednego gola.

Real Madryt 3 - 0 Galatasaray

Było miło i przyjemnie, ale przygoda tureckiego zespołu z Ligą Mistrzów skończyła się na tym meczu. Nie potrafię sobie wyobrazić wygranej czterema bramkami tureckiego klubu na swoim stadionie. W tym meczu Real po prostu pokazał, jaki dystans dzieli Turków od drużyn z tego topu. Jego zmniejszenie nie polega na kupowaniu dobrych graczy w wieku emerytalnym, bo nie każdy z nich się sprawdzi. Pierwszy przykład z brzegu to Wesley Sneijder, który został zmieniony w przerwie. Jeden Didier Drogba to za mało. W Chelsea miał jeszcze kolegów na podobnym poziomie, tutaj tego zabrakło.

2 komentarze:

  1. W sumie było tak, jak miało być. I finał będzie hiszpański.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Równie dobrze może być finał niemiecki i w końcu Niemcy zdobędą Londyn ;)

      Usuń