_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

23.04.2013

Półfinały Ligi Mistrzów


Skoro sezon doturlał się nam do fazy półfinałów Ligi Mistrzów, to wiedz, że będzie się działo. W poprzedniej fazie nie było tego, co chyba wszyscy lubią najbardziej, czyli niespodzianek. Czy doczekamy się ich w tej fazie? Szczerze mówiąc nie zakładałbym się o to. No ale powinny być emocje. Zresztą co uznamy za niespodziankę, odpadnięcie Barcelony i Borussii Dortmund? Dla mnie to nie będzie niespodzianka. Po kolei pary półfinałowe:



Bayern - Barcelona

Zastanawiam się, czy Barcelona nie idzie po wygraną w tej edycji. Nie da się ukryć, że zwycięzca tego dwumeczu od razu stanie się faworytem finału. Barcelona wygrywała Ligę Mistrzów cztery i dwa lata temu. Tylko że teraz trafia na Bayern, podrażniony po porażce rok temu w finale na swoim stadionie. Dlatego wyjazd na finał do Londynu wymaże niejako tę przegraną. Barcelona ma za sobą trudny sezon, ale głównie z powodu zawirowań pozaboiskowych. Milan nie był przeciwnikiem, ale już PSG było blisko sprawienia sensacji. Bayern jest jeszcze silniejszy, pozyskał już przecież byłego trenera Barcy, więc wygrana będzie pewnym ukoronowaniem tego, co ma przejąć. Dlatego delikatnie Bayern, oni mogą być bardziej zdeterminowani. Barcelona sprawia wrażenie zespołu nasyconego tym, co zdobyła.


Borussia - Real Madryt

Żartując można zapytać a dlaczego nie Barcelona?, ale na żartach powinno się zakończyć. Odwoływanie się do meczów z fazy grupowej, które zespół z Dortmundu wygrał (2-1 u siebie i 2-2 na wyjeździe) jest proszeniem się o porażkę. To już zupełnie inny Real, mający już tylko jedną szansę na wygranie czegoś wielkiego w tym sezonie (Puchar Hiszpanii wiadomo, nie porwie świata). W tych meczach Real zagra na 100% i nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Dlatego spodziewam się dwóch pewnych wygranych madryckiego klubu, bo Borussia już swoje ugrała w tej edycji, a coś więcej będzie wielką sensacją. To jest pierwszy wielki przeciwnik w fazie pucharowej przed niemieckim zespołem i zobaczymy to w dwumeczu. Dodatkowo nie ma argumentu drugiego meczu na swoim stadionie, czołowy pomocnik zmienia klub, dlatego raczej będzie bez historii w tych meczach. Spodziewam się raczej, że Real rozstrzygnie to w Dortmundzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz